A jak Kamel był traktowany na początku? zaraz po przyjściu ze schronu? Czy na zasadzie "biedny pieseczek, tyle wycierpiał, teraz musi mieć jak naj lepiej....? No i pies tak traktowany może dojść do wniosku że w nowym domu wrzystko mu wolno, a jeśli coś jest nie po jego mysli to warczy... Jeśli tak było to być może pomóc ignorowanie psz gdy źle się zachowuje, karmienie z ręki, i najlepiej po wykonaniu komendy, zamykanie lub uwiązywanie w domu - aby miał poczucie że nie może chodzić gdzie i kiedy chce. Ja bym psa zamykała lub uwiazywała po każdym warknieciu, skoczeniu na właściciela itp.
Z drugiej strony jeśli pies był od poczatku prawidłowo traktowany i mimo to tak się zachowuje, to potrzeba pomocy dobrego specjalisty który zobaczy psa i oceni jego zachowanie na miejscu. No i na pewno w takim przypadku nie zabrała bym psa do domu z dziećmi. Niestety, najwięcej jest pogryzień dzieci w domu, przez własnego psa, psa dziadka, cioci itp. O tym mało wiadomo bo ludzie wstydza się przyznać, ale to prawda.
a kastracja sama w sobie cudu nie zdziała, tu potrzeba sporo dobrej pracy a nie "złotego środka".