Przeszukalam chyba wszytskie fora o zaginionych psach i niestety nikt jej nie szuka, wiec pewnie wyrzucona, niepotrzebna byla...trudno...trzeba jej znalezc domek...dzis byla u weterynarza, bo gryzie sie caly czas z jednej strony i ma ranki...podobno to na tle nerwowym... a jak sie zdenerwowala jak ja pani weterynarz ukłuła :razz: piekne zabki pokazala. Bo ogolnie jest zadbana. Piekna z niej psina sie zrobila , bo Irminka o nia dba :lol: szkoda,ze nie moze u niej zostac :shake: ale nic tam...trzeba szukac domku!!!