Hmm... My z Naszym Ferdziem mamy następujący problem:
jeżeli próbujemy wyjśc gdzieś po południu bądź w wolny dzień pies potrafi zrobić kosmiczną demolkę a pokoju w którym zostaje :mad: zeżarł już siedzisko starej sofy oraz skonsumował oparcie fotela...regularnie wywala pranie z kosza na bieliznę (zjadając przy okazji po kawałku kosz wiklinowy), ostatnio nauczył się odsuwać drzwi od szafy i wywala wszystko na podłogę :placz:
Ferdek zostaje sam w domu kiedy my jesteśmy w pracy, jest to czasami nawet około 8-9 godzin i jest zupełnie spokojny i grzeczny. Po powrocie do domu poświęcamy mu duzo czasu, zabieramy na długie spacery do lasu etc... Pies regularnie dostaje do gryzienia prasowane kości bo je uwielbia i bardzo długo potrafi się nimi zajmować.
Demolka jest zawsze kiedy "zaskoczymy" go tym że chcemy wyjść z domu i zawsze kiedy pozwolimy mu na pewne "spoufalenie" czyli siedzenie z nami na zakazanej na codzień sofie lub na wizytę w sypialni...
Jestem bliski podjęcia decyzji o kupnie klatki bo też bardzo boję się że ten mały głupol sobie coś zrobi podczas szalonej demolki...skoro potrafi poprzesuwać meble :crazyeye: to może np wybić szybę w drzwiach albo zwalić na siebie ciężki regał prawda??? Bardzo mnie to martwi i nie potrafię zrozumieć dlaczego on się tak zachowuje...
Uczyliśmy go zostawania w domu, nigdy nie zostaje po południu bez uprzedniego długiego spaceru, zawsze zostawiamy zapalone światło i grające radio... ma do dyspozycji swoje zabawki i często kość (której i tak nie rusza jak nas nie ma )
Wiem że stwierdzicie że mi odbiło ale mam wrażenie że on to robi bo jest wściekły że nie zabraliśmy go ze sobą. Po takiej akcji bardzo się boi i zachowuje jak aniołek...doskonale wie że zrobił źle i CO zrobił źle:diabloti: Może Wy wpadniecie na jakiś pomysł co z tym zrobić... No i jak myślicie ile może kosztować klatka dla średniej wielkości psa????
ps. a klamkę od pokoju wystarczy "przełożyć" z jednej strony drzwi na drugą i efekt będzie taki że naciskając klamkę będziemy bardziej "zamykać" drzwi. Sposób wypróbowany u mnie w domu, gałeczka zamiast klamki niekoniecznie się sprawuje bo niektóre cwane psy potrafią się nauczyć otwierać ją zębami :cool3: