Witam!
Hyba zle do tej sprawy podeszlam.
Wiem ze wy Dogomaniacy "PSEUDOHODOWCOM NIE pomagamy...":angryy:
.
Nie jestem Pseudohodowcom i nigdy nie bede:crazyeye: , chce powarzenie podejsc do Hodowli.
Ja pare lat temu bylam tutaj na forum zameldowana jako "dobi" jesli chcecie to kuknijcie na moje stare Posty. Niestety nie mialam juz hasla i nie moglam sie w zaden sposub tutaj znowu zalogowac. Na mojej HP sa rowniez zdjecia mojego dobka - mozecie sprawdzic.
Wiem na co wszystko trzeba zwrocic uwage i co jest u nas potrzebne aby pies mogl by byc reproduktorem lub zeby zaczac/zglosic hodowle.
Z moim dobermanem przeszlam wszystko co potrzebne, az jego zmogla choroba i wiedzialam ze z reproduktora nici. 15.12.2006 od nas niestety odszedl.
Moj aktualny pies ma juz 4 wystawy zaliczone, jest zapisany na CACIB w Pradze i bede napewno jezdzila dalej na wystawy (tez z nowym pieskiem lub suczka).
Jestem chlonkiem w zwiasku pinczera i sznauzera (PSK) i chodze na spotkania naszego oddzialu, w nastepnym roku pojade na seminar hodowcow jak bedzie w stuttgarcie (nie wiem jeszcze kiedy). Wlasciciel suczki ktora bedzie za miesiac kryl ma hodowle zgloszona, jest chlonkiem w PSK, suczka miala we wrzesniu 2 lata i tez juz ma dopuszczenie do hodowli.
Problem polega w tym ze wszyscy howowcy ktorych ja znam (z czasu szkolenia mojego dobka i z naszego oddzialu) maja duze psy (rottweilery, dobermany, olbrzymy itp.) ktore sa trzymane w wiekszosci w kojcu (w ogrodzeniach). Lub sa to male hodowle ktore maja jedna lub dwie suczki bez wlasnego reproduktora lub innych samcow w hodowli.
Mam nadzieje ze ktow z was, a jest tu duzo hodowcow , wezmie serce do reki i napisze chociaz cos z jego doswiadczen lub doswiadczen innych na ten temat.
Czy jeszcze cos zle zrobilam ze jeszcze nikt(oprocz "alanowak") nie odpisal?:oops:
Pozdrawiam
Ala