Jump to content
Dogomania

Aasiaa

Members
  • Posts

    90
  • Joined

  • Last visited

Profile Information

  • Gender
    Female

Converted

  • Location
    Warszawa, Płock

Aasiaa's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [IMG][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images66.fotosik.pl/30/7ba6b7be6587593bmed.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images67.fotosik.pl/30/69291a7345caf576med.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  2. Guccio ONka ostatecznie ma na imię Neska View My Video Psiaki zadbane i zadowolone. Razem się bawią. To Neska zachęca Guccia do zabawy i gonitwy. Guccio zachowuje sie jak "pan na włościach", chodzi dumny i stateczny. Przytyło mu się. Jeszcze troche i zacznie być grubasem. Sierść coraz ładniejsza. Poza ogonem już wszędzie mu odrosła. Ogon tak w 1/3 odrośnięty. Gonitwy, szaleństwa i uśmiechnięte pyski.
  3. [quote name='kakadu']no ja wlasnie dostalam maila od ewy, ze bylo kiepsko, ale juz jest ok i maly na 100% zostaje u nich :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:[/QUOTE] czemu nic nie mówiłaś!!! super!!!
  4. [video]http://tinypic.com/r/2rw96w6/7]View My Video[/video] link do filmu z Guciem i jego nową koleżanką Sabą
  5. Witam wszystkich zainteresowanych losami Piątka vel Gucia. Gucia nie widziałam 10 dni i byłam w szoku. Psiak zmienił się nie do poznania na lepsze. Nigdy bym nie przypuszczała, że w tak krótkim czasie można tyle osiągnąć. Sierść super lsniąca i jest jej zdecydowanie więcej. Żebra już nie sterczą. I co najważniejsze morda roześmiana od ucha do ucha i oczki święcące i zapatrzone w Pana (Pan w niego też). ONka będzie miała na imię Saba. Najpierw Gucio warknął na nią, potem ona na niego. Zazdrość była głównie o Pana i o mnie, kto będzie pogłaskany. Poszliśmy na krótki spacer po terenie a potem usiedliśmy przy kawie. Tak po 15-20min psy się uspokoiły i zaczeły obwąchiwać i razem biegały z pokoju do kuchni itd. Jestem dobrej myśli. Zdjęć jest mało dobrej jakości bo naokrągło ktoś na mnie skakał i kazał się głaskać a do tego zrobiło się pochmurno. Jestem umówiona na przyszły tydzień to będę jeszcze próbować uchwycić całego psa w obiektywie a nie tylko ogon albo nos. Kakadu wstaw proszę zdjęcia bo ja nie wiem jak :oops:
  6. kakadu jak myslisz daloby rade go zlapac? ale co potem? co z transportem? jakis tymczas? ludziska macie jakies pomysly? przeciez nie moze sie tak blakac po lesie!!
  7. Niestety już za późno bo Mikuś od wczoraj jest u mnie :multi: Dziewczyny znakomicie go przyjely. Na spacerach Mikus to wulkan energii i on przewodzi. Natomiast w domu chyba jest troche przerazony/zaskoczony ze mozna szczekac i biec do drzwi za kazdym razem jak cos stuknie. Patrzy troche jak na wariatki na moje dziewuchy. Noc spokojna, spal na fotelu. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/60/f97940452a97d622.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/59/1c7ec6420d48653f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/59/3687d3207d6e81c1.jpg[/IMG][/URL]
  8. Super !! :multi: Ten tydzien u mnie odpada ale nastepny mam caluski wolny wiec chetnie sie wybierzemy na spacero-plywanie.
  9. [quote name='miroszki'] A błoto jest dowodem fantastycznie spędzonego czasu!:loveu: Alesja[/quote] [URL="http://www.kamabeda.pl/sara"]www.kamabeda.pl/sara[/URL]
  10. Na Sarze i na mnie ;) bloto bylo widac. Postaram sie wieczorem wkleic fotke na dowod tego. Rowniez nie moge jej "doprac". Tzn czysta juz jest ale nadal smierdzi bagnem :) jest juz po dwoch kapielach. Dzis podejscie numer 3. Ale liczy sie dobra zabawa i nowe znajomosci!!!!
  11. Przeczytalam ten watek bardzo dokladnie. I mam pytanie, czy dopuszczacie mozliwosc po przeprowadzonych rozmowach z przyszlym wlascicielem, wizytach przedadopcyjnych itp, zrezygnowac z punktu o sterylizacji? Juz tlumacze o co mi chodzi. Od zawsze, prawie 30 lat w moim domu byly suczki. Zawsze dopilnowane w czasie cieczki. W tej chwili mam 3 sunie i pieska. Jak ktoras z dziewczyn ma cieczke to kawaler wyjezdza na ten czas do moich rodzicow albo sa trzymani w oddzielnych pokojach. Zdaje to egzamin od 9 lat (tyle czasu mam pieska). Okolo 7 lat temu strailam moja kochana sunie na stole operacyjnym. Zmarla bo byla zle podana narkoza... :-( :-( Minelo juz tyle lat a ja nadal jak slysze operacja, narkoza czuje skret zoladka. Po tamtym 2 razy moje inne pieski byly operowane i to co czulam czekajac pod sala operacyjna... nie da sie opisac... oczekiwanie czy psiak sie wybudzi po operacji... Sama adopcja jest stresem i dla psiaka i dla nowego wlasciciela. Nowe miejsce, nowy czlonek rodziny... Czy trzeba jeszcze dodatkowo operowac, narazac na kolejny stres, zostawienie w lecznicy na czas operacji? A psiak mysli czy sie po niego wroci? Sledze pare watkow na Dogo, wiem ze ludzie potrafia byc okrutni ale nie wszyscy. Czy w uzasadnionych, nie wiem czy moj za taki uznacie, przypadkach rozwazylybyscie odstapienie od tego punktu?
  12. Ja potwierdzam :) od wczoraj tlumacze Sarce ze ma sie porzadnie zachowywac i wstydu nie przyniesc
  13. A to link do zdjec mojego sloneczka :) niestety mam w pracy poblokowane niektore strony i nie moge tu wstawic "normalnie" zdjec [URL]http://www.kamabeda.pl/sara[/URL]
×
×
  • Create New...