-
Posts
26 -
Joined
-
Last visited
Contact Methods
-
WWW
http://www.szpic.opole.pl
Zygzak's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
[quote name='Gosiak']Kiedyś tu było miło, jednak aktywność kilku osób zaczyna wychodzić poza granice dobrego smaku. Zaczynam być tym zmęczona i zniechęcona.[/quote] A tak było pięknie... . Fakt - można byłoby głównie wymieniać pozdrowienia i uprzejmości. Widocznie dyskusja na tematy zasadnicze jest nie taktowna. Spróbuję Cię tu już nie nękać - jeśli czujesz się atakowana i manipulowana poprzez własne cytaty (jakoś sobie nie przypominam, żebym odważyła się oceniać Twoją wizję hodowli i chyba nie wymagasz zmiany mojego punktu widzenia w tych sprawach). Może forum szpica wilczego okaże się mniej wrażliwe na moją obecność - na "dogo" masz już luz! Powodzenia.
-
[quote name='ARISEK'][SIZE=5][COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=4]Michałku wrzuć na ruszt jakiś słodycz dla poprawy nastroju[/SIZE][/FONT] [/COLOR][/SIZE][/quote] "Cukier krzepi - wódka lepiej":lol: Dacie rady! Zobaczycie kawał świata, inne szpice - po powrocie pełna relacja na forum! I zdjęcia.
-
:-o [quote name='Gosiak'] praktycznie nie wiele można znaleźć w internecie internetowe śledztwo Co robi ZKwP w temacie pisowni to mało mnie interesuje. A Mercedes jest mi głęboko obojętny.[/quote] Zrozumiałyśmy chyba i przynajmniej ja się nie będę upominać już o dopisywanie go w WASZEJ wyszukiwarce. Jeśli czegoś nie ma w internecie (widocznie jedynie wiarygodnym dla Ciebie źródle informacji...) to znaczy, że nie istnieje i już. Co do ZKwP to mam swoje zdanie, ale, że zawiera ono słowo "ignoranci", które wzbudziło już ostatni w Tobie tyle emocji - powstrzymam się.
-
[quote name='Aga_j']Takze nie ma obawy o pinczera sredniego, rasa wrecz kwitnie, szczegolnie ze zostala uznana w USA i Kanadzie. Ilosc piczerow rosnie a nie maleje wiec nie ma mowy o zaginieciu.[/quote] Ale w dalszej części tego artykułu z "Mojego Psa" autorka wyjaśnia: "Wyginięcie grozi także pochodzącemu z Niemiec pinczerowi. zagrożenie nie wynika tu jednak z niewielkiej liczby szczeniąt, ale z niskiego wskaźnika efektywnej wielkości populacji. wskaźnik ten powinien wynosić co najmniej 50 zwierząt, przy czym 25 samic musiałoby być sparowanych z 25 różnymi samicami. w praktyce jednak hodowcy mają swoje ulubione psy. Przy niskim wskaźniku ginie znaczna liczba genów, co z kolei może doprowadzić do wymarcia danej rasy.-Aby do tego nie doszło, klub pinczera musiałby ustalić maksymalną liczbę pokryć przez jednego psa - twierdzi Siegfried Menzel, hodowca pinczerów". Na forum po prostu był tylko fragment artykułu. Całość zamieszczam na forum szpiców wilczych.
-
Na forum szpica wilczego dotarła do nas wiadomość z Czech, gdzie w zaprzyjaźnionej hodowli urodziły się czarne duże szpice niemieckie. Można wejść na ich stronę [url]www.re-janmoravia.ic.cz[/url]
-
Mercedes to chyba jedyny szpic jakiego znam z tytułem Multichapiona, doczekał się już wielu dzieci i wnucząt również. Sporo z nich jest wystawiane i zdobyły uprawnienia hodowlane, więc może jednak warto by było coś z tym jego rodowodem zrobić ... W końcu jakoś przeszły znaczki niemieckie ("o" z dwoma kropkami na górze) w pochodzeniu naszych szpiców - to może da się dostosować też i czeskie, albo użyć polskich liter i już. A sam pomysł z wyszukiwarką jest bardzo dobry i sympatycznie jest zobaczyć nie 4 ale aż np. 8 pokoleń! Zresztą jak widać każdy aktywnie chce brać udział w budowaniu bazy. Po zimowo-wiosennym wysypie szczeniąt pewno przybędzie nowych wpisów!
-
[quote name='tulasy']więc wiem czego się po niej spodziewać. Michał[/quote] Nie ma się co nastawiać sceptycznie - róbcie swoje - historia Was oceni ...
-
Te "lewe mioty" to plaga wielu ras, ale myślałam (pewnie zbyt naiwnie), że tak mało popularna rasa jak szpic wilczy nie znajdzie się w kręgu zainteresowania "hodowców"...
-
Gosiu, gdybyś mogła jeszcze uzupełnić w wyszukiwarce rodowodów 6 imion szczeniąt z pierwszego skojarzenia CZAPY z CARUSEM, bo oprócz WILHELMA, WIOLI i WIKTORII, które już tam są wymienione (pewno z racji tej, że się bywają częściej na wystawach) to w sumie szczeniąt urodziło się 9 i tak jeszcze są: pieski WERNI i WOLFGANG oraz suczki WITA, WERA, WILMA i WALENTINA.
-
Wzorzec szpica wilczego opracowany w 1998r. dopuścił do legalnego krzyżowania pierwotnego ("czystego") szpica wilczego z keeshondem (mix-em kilku ras) i w zasadzie nie można nazwać tego niefortunnego posunięcia kynologów-ignorantów ewolucją rasy samej w sobie tylko rewolucyjnym krokiem połączenia DWÓCH RAS. Jak się okazuje ze szkodą dla jednej z nich, bo unikatowe cechy charakterystyczne tylko dla psa pierwotnego zatracają się bezpowrotnie u wolfszpiców gdy keeshondy zyskują domieszkę nowej krwi.
-
... i tu chciałabym serdecznie pogratulować Danusi, bo ocena doskonała na światówce - taką własnie dostał Vik (WILHELM Zygzak) to naprawdę było osiągnięcie zwłaszcza, że oprócz weteranów to własciwie tylko on otrzymał taką ocenę wśród psów rodzimych (chodzi mi o pochodzenie z Polski, bo w kl. ch. Bolek również z doskonałą jest importem z Niemiec; no i oczywiście srebro w kl. pośr. suk FIGA Logones ! - mam jednak nadzieję, że właściciele znajdą odrobinę czasu, aby sami tutaj się pochwalić opisem i wrażeniami czekamy). Atmosfera wsród właścicieli szpiców wilczych, którzy zjechali do Poznania: aż zza Uralu, z Niemiec, Włoch, Francji, Finlandii i z całej Polski naprawdę bardzo dobra. Po wszystkim już na pustym ringu większość szpiców na luzie i bez smyczy nawiązywało kontakty towarzyskie a właściciele wymieniali doświadczenia we wszystkich językach. No i ciasto "arisków" było doskonałe ... A to wrażenie kiedy cały duży ring jest wypełniony ok. 10-cioma szpicami (zwłaszcza w ruchu) było naprawdę ekscytujące! Wreszcie jak w innych popularniejszych rasach. Pewno już nigdy nie zobaczymy ich tylu w jednym miejscu ...
-
Czy można wolfspitz'owi podciąć włosy na łapach?
Zygzak replied to Gosia&Aston's topic in Szpic wilczy
"Wystawowe łapy" doskonale już przedstawiła Wiola i tak rzeczywiście szpice na wystawach mają skorygowane włoski na stopach, ale można też wycinać włosy między palcami (ostrożnie!) w ramach ograniczenia wnoszenia do mieszkania błota i piasku. Tak przygotowana łapka nie będzie też zbierać śniegu zimą a miejskie szpice latem nie narażą się na przyklejanie ciepłych drobin asfaltu i ... gumy do żucia. -
Nie wiem czy to "źle dla pierwotniaków", bo w zasadzie można było zaobserwować podczas oceny na ringu podział "poziomy" na dwa typy. Niby oceniała starannie i uczciwie (biorąc techniczną stronę zagadnienia) każdego oglądając w ten sam sposób, po czym wszystkie wilcze schodziły z bardzo dobrymi i następowało ocenianie kees-ów. Tylko Wilhelm (ode mnie) w kl. otwrtej jako typowy szpic wilczy dostał doskonałą i najdłużej utrzmał się na ringu z kees-ami i chyba Bolek od Sławka miał doskonałą (choć on już zdecydowanie przypomina bardziej "nowoczesną" linię choć wcale nie kees). Nasze polskie (dobrze przygotowane i wystawione) championy dostały bdb ..., bo już "nie w typie". Sędziowanie już po pierwzym rozdaniu było tak przewidywalne, że udało mi się obstawić wszystkie klasy bezbłędnie. Szwajcarka miała bardzo jasny i konkretny zamysł wskazując na "poszukiwanie nowych rozwiązań". Dlatego relacje z wystawy poznańskiej powinno umieszczać się właśnie w wątku "szpic niemiecki-ginący gatunek"...
-
Wystawa poznańska z całą bezwzględną stanowczością potwierdziła wystawowy koniec typów pierwotnych szpiców (już tylko z nazwy) niemieckich. Typowe "wolf" przy "kees" wyglądały równie archaicznie co "mini" przy pomeranianych. Choć ten "archaizm" to nie koniecznie przy rasach pierwotnych znaczyło do tej pory, że źle. Z całą pewnością długo się będziemy zastanawiać co z tego wyniknie dla hodowli w Polsce, bo na świecie zapewniam Was, że już zadecydowano ...
-
Do miłego spotkania jutro w Poznaniu!