aaa idż...
z moim wujkem przyjechał jakiś energocośtam...
przynajmniem mam sie z czego pośmiać :)
wujek cośtam pieprzyl o jakiś ciłach astralnych, fizycznych i cośtam jeszcze.. a ja z zainteresowaniem słucham a potem zwała :roftl:
ten energoterapeuta robił babci jakiś masarz aury a ja sie gapie i juz nie moglam wytrzymac ze smiechu :lol: