Jeleń
Members-
Posts
11 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jeleń
-
Bokser Max z krakowskiego schronu!
Jeleń replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam jestem:] moje spostrzeżenia po pierwszym spotkaniu były następujące: Jak ktoś mógł oddać takiego fajnego, kochanego i łądnego psiaka. Wogóle to niezły z niego wulkan energi!! Widziałęm że maks zdobył już chyba całkowite zaufanie dopani Iwony jak ją widział to nieźle sie na boki zginał. Do pani Marty też ma bardzo duże, widziałem nawet gdy był już w boksie że był o nią zazdrosny że ja jestem znią. A tak wogóle to maksiu za dużej uwagi na mnie nie zwracał, ale mam andzieje że wkrótce sięto zmieni. Reagował nawet na moje siat i łakocie które mu dawałem mu smakowały, nawet momentami sam siadał i patrzył żeby mu coś dać. Troche za pewnie sie poczułem po tej krótkiej chwili spędzonej znim i próbowałem go pogłąskać za uszkiem ale się chyba przestraszył i chciał mnie chapnąć. To była moja wina, pani Marta i tak sie dziwi że tak dobrze na mnie zareagował. W każdym bądź razie nie skonczy się na jednych odwiedzinach mam nadzieje że wkrótce zacznie mnie rozpoznawać, wybieram sie do niego w środe rano na spacerek z panią Iwoną. Szkoda że stracił zaufanie do ludzi, i go takie cierpienie w schronisku spotkało w tak krókim czasie. -
Bokser Max z krakowskiego schronu!
Jeleń replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
w sobote niestety raczej nie będę jego gościem bo mam ważne sprawy do załątwienia. Jednak na pewno odwiedze go w Niedziele, chciałęm dzisiaj ale faro twierdziłą że lepiej jak będzie to za dnia pewnie ma racje. W każdym bądź razie nie moge sie doczekać na tym zdjęciu ze schroniska wygląda na bardzo kochanego i zwariowanego boksia. -
Bokser Max z krakowskiego schronu!
Jeleń replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
z mojej strony moge zagwarantować że jeżeli tylko bedę mógł i miał możliwość to będę go odwiedzał. Potajemnie licze że jest to hotel dla zwierząt który znajduje się niedaleko mnie:) -
Bokser Max z krakowskiego schronu!
Jeleń replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U mnie sprawa wygląda tak że chciałbym najpierw dobrze poznać maksa tak jak pisałęm zaprzyjaźnić się zdobyć jego zaufanie. Dlatego chce żeby było jasne żebyście sie nie rozczarowali jak nie wyjdzie. Chce spróbować z nim złąpać przysłowiowy wspólny język, mam nadzieje że się uda.. Tak jak pisałem dlatego nie wchodzi w gre możliwośc zwrócenia go wiem że to jest bardzo skrzywdzony pies przez los więc nie zamierzam mu przysparzać więcej szkód, jak się nie uda(narazie nie biore tej możliwości pod uwagę)to na pewno będę chciał faro pomóc się nim opiekować. -
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
Jeleń replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Współczuje ci bo wiem już co to jest widzieć jak pies cierpi i nie mieć możliwości pomocy mu. Nie wiem może to i dobrze że mój długo się nie męczył ale te kilka naście minut było dla niego i mnie bardzo ciężkie... w każdym bądź razie licze że twoje starania nie pujdą na marne i że to jest wina leków wiem jak te leki są mocne. Bo słyszałęm co sie stało z moim kolegą jak przez przypadek łykną riwanol psa. W każdym bądź razie trzymam kciuki ilicze że będzie lepiej. -
Bokser Max z krakowskiego schronu!
Jeleń replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
opisałem faro na PW dokłądnie jak wyglądają u nas warunki, nie mieszkamy z dziećmy ja jestem najmłodszy w rodzinie mam 19 lat. Wcześniejszy bokser największy repsekt czuł przed Ojcem jednak mnie i mojej starszej siostry również słuchał. Jedynie mamie wchodził na przysłowiową głowę bo go zbyt rozpieszczała. jeżeli o to chodzi pies u nas znał swoje miejsce w hierarchi, karciliśmy go konsekwentnie tak żeby rozumiał że źle zrobił(bicie nie wchodziło w grę) Z tego co czytałęm maks ma raczej normalną psychike i ma duże szanse na normalne życie i żeby był szcześliwy. Pozatym zależy mi na tym żeby zobaczyć jak sie zachowuje i czy uda mi się z nim złapać wspólny język. -
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
Jeleń replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiesz znajomi mieli braciszka mojego boksia, niestety okazało się że ma padaczke. nie pamiętam ile wtedy miał 2 albo trzy lata. Nastąpiła totalna załąmka u mnie w rodzinie jaki i unich. Jednak postanowili waczyć. Wiem że padaczki nied a sie wyleczyc ale można zmniejszyć z nią związane dolegliwości. Znajomi postanowili znaleźć specjaliste który miał do czynienia z psami z padaczką. Leczenie polegało na ciągłym zmienianiu leków... Ataki nie ustąpiły raz zdażały się co tydzień a czasem ponad miesiąc ich nie było, zazwyczaj to byłol ok 3 tygodni. W końcu zakceptowali to i nauczyli sieżeyć z psem mającym padaczke, przez leki był troche ogłupiały przpominał zzachowabnia szczeniaka ale dalej był kochany i nie przestali go kochać. Teraz Brandon ma 9,5 roku i będą musieli go uśpić bo okazało się że ma raka płuc. Dziś miało miec miejsce ostatnie spotkanie Marlonika(nasz boksio) z Brandonem. Niestety we wtorek Marlon zmarł z niewydolnąścią serca na moich rękach;( a najgorsze było to że nic na to nie wskazywało... Więc teraz trzymam kciuki za twoją boksereczke, licze że nauczsz się z tym żyć.No i że spędzisz z nią jeszcze troche radosnych chwil... Radził bym też z konsultować się z inym weterynarzem, wiadomo że o tych groźniejszych chorobach warto zasięgnąć porady kilku weterynarzy.Jeszcze raz życze ci żeby się to jakoś ułożyło... A brandon jest przykładem że psy z padaczką mogą długo żyć i być szcześliwe jego weterynasz do tej pory nie wierzy że tak długo wytrzymywał z tą chorobą. -
Bokser Max z krakowskiego schronu!
Jeleń replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
chodziło mi o poznanie. Wiem poprostu jake z boksiów są towarzyskie psy rodzinne i przykro mi jak widzę taką kochaną psinę w takich warunkach. -
Bokser Max z krakowskiego schronu!
Jeleń replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sprawa u mnie wygląda tak że we wtirek na moich rękach odszedł Marlonik. Bokser który przeżył 9,5 lat, był dla nas jak członek rodziny. Który bez interesownie dawał nam wiele szcześcia i radości. To co się stało było dla nas ogromnym wstrząsem i ciosem, bo nastąpiło to nagle i bez zapowiedzi. Szybko bodjeliśmy decyzje że chcemy boksia któy spróbuje nam tą luke uzupełnić. Szukając hodowli trafiłem na waszą akcje i zatanawiam się czy można go adoptować. Wydaje mi sie że maks byłbuyy u nas szcześliwy tak jak Marlon, ponieważ posiadamy duży dom z ogrodem czyłby sie u nas swobodnie. -
Bokser Max z krakowskiego schronu!
Jeleń replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[LEFT]Chciałbym spytać gdzie on jest aby można było go obejrzec. [/LEFT] -
Bokser Max z krakowskiego schronu!
Jeleń replied to AgaiTheta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzień dobry chciałbym się spytać w którym hotelu max się znajduje. Bardzo chiałbym go poznać, i ewentualnie adoptować jeżeli istnieje taka możliwość. Z tego co wyczytałem wnioskuje że to jest jeszcze szczeniak??? przypuszczacie że około ilu miesięcy ma??