Katerinas świetne fotki!!!:evil_lol:
Widze, że mamy dzieci w tym samym wieku, mój młody też z marca 2005.:evil_lol:
Ja sama byłam wychowywana z psem, ale dostałam go jak miałam 8 lat. Również robiłam z nim różne dziwne rzeczy, w tym te które opisujecie i nigdy nic mi się nie stało.
Teraz będąc już dorosłą postanowiłam jednak odchować trochę swoje dzieci przed przyjęciem nowego członka rodziny. Ominąć etap raczkowania itp. Dla własnego spokoju.
Teraz gdy synek jest już chodzący postanowiłam kupić dzieciakom piesia.
Oczywiście jest wyjadanie z psiej miski:mad: ;) są dzikie zabawy, szaleństwa po całej podłodze. Jedyne na co im nie pozwalam to wzajemne lizanie się po twarzach/pyskach ( synek nie może całego psa;) ), zawsze po zabawie myję synkowi rączki no i oczywiście systematycznie odrobaczam piesa.
Alergii nie stwierdzono.:diabloti: