Witam. Mam problem z moim psem. :-( Pies ma niecałe dwa lata, jest mieszańcem. Mianowicie, warczy przy jedzeniu (zabranie miski wiązało by się zapewne z ugryzieniem) , wogule nie daje sie przytulać, bo warczy -kiedyś take nei było, czasem warczy nawet przy głaskaniu. Ostatnio zauważyłam ze nawet nie chce się bawić poprostu jakby mu się nie podobało, że to on pobiegnie za piłką. Wogóle jakby mnie olewał, nie zwracał na mnie uwagi... :/ To nie dotyczy tylko mnie. Innych domowników równierz, ale mnie to najbardziej olewa. Od małego uczyłam go podstawowych komend. Ale gdy zobaczy jakiegoś psa lub wywącha coś ciekawego w trawie to jakby głuchną i nie przychodzi :/
Mój tato jest zdania, że aby go zdominować trzeba użyć siły... ale ja nie chce bić mojego psa... :-( Napewno są na to inne metody... prosze poradzcie coś... !!