Witam, postanowiłam założyć ten temat bo idzie Zima a Forfit (tak go nazwałam ;) ) dalej przychodzi. Zaczęło się w wakacje, zaczął przychodzić do mnie pod blok wieczorami o stałej porze. A że jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch piesków (jeden z Dogomanii) to codziennie spotykamy się z Forfitem na dworzu i dajemy mu jeść. Prawdę mówiąc myślałam że w końcu przestanie przychodzić ale bywa codziennie więc pewnie już z tego nie zrezygnuje a szkoda mi go bardzo bo robi się coraz zimniej a ja nie mam pomysłu na jakieś miejsce dla niego chociaż na ten mroźny okres.
To bardzo fajny piesek, mały czarny z wiecznie merdającym ogonkiem :). Jest trochę płochliwy ale jak kogoś zna to się nie boi - na mój widok podskakuje z radości :). Sama bym go z chęcią do siebie wzięła ale jak napisałam - mam już dwa psiaki :(. Dlatego szukam kogoś kto chciałby go przygarnąć... jemu nie potrzeba dużo, może to być nawet legowisko w jakimś ciepłym kąciku w domu bo z tego co widzę on bardzo lubi być na dworze. Postaram się zrobić mu kilka fotek i wrzucić je tutaj jeszcze dzisiaj. Może jest ktoś tutaj na forum kto kojarzy tego pieska bo z tego co wiem to nie tylko ja go dokarmiam, jeśli tak to proszę o pomoc.
Pozdrawiam :)