Tak jeździcie po tym lokatorze jakbyście sami w jego skórze byli...Pies miał jakieś rany że bity? Bo nikt nie potwierdził, że był bity. Może jest delikatny i chowa ogon jak sie tylko głos podniesie, nie mówiąc o krzyku. Poza tym jak chłop ma polubić psa jak go takie rzeczy spotykają?
Może facet faktycznie ma nierówno pod sufitem, ale trochę prawdy jest w tej jego definicji: "psy to śmierdziele, nieokrzesane brudasy, do tego tylko by żarły darmozjady". Nie wiem czy Dżeki śmierdzi, nie wiem czy "tylko by żarł", ale mimo, że wydaje się sympatyczny, to trochę nieokrzesany jest :)