[FONT=Times New Roman][SIZE=3]No to wtrącą Wam się kociarze:cool3:.[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Współpracujemy ze schroniskiem od ponad roku.[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ja regularnie bywam tam od czerwca tego roku.[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Minimum raz w tygodniu.[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]I zastanawiam się czy piszemy o tym samym schronisku.[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kontakty z pracownikami i kierownictwem mamy zupełnie poprawne.[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pracują tam ludzie tacy sami jak wszędzie.[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jedni mili i uczynni, inni trochę mniej.[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nigdy jednak nie spotkała mnie z ich strony żadna przykrość.[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jeśli tylko mogą zawsze idą nam na rękę.[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wielokrotnie wydawali nam koty w zupełnie abstrakcyjnych godzinach.[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie widziałam z ich strony żadnych rażących zaniedbań czy okrutnego traktowania zwierząt, a krecimy się po schronisku zupełnie swobodnie.[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Może spróbujecie traktować ich jak normalnych, ciężko pracujących ludzi, a nie z pozycji obrońców zwierząt, którzy zrobią porządek z okrutnymi i niekompetentnymi pracownikami.[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]To naprawdę trudna praca. Żeby móc ja sprawiedliwie ocenić, trzeba tam spędzić trochę czasu.[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]No i jeszcze kilka słów od Małej, która nie może się zalogować;)[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czy próbowaliście współpracować z weterynarzami w schronisku ?[/SIZE][/FONT]
[SIZE=3][FONT=Times New Roman] Piszecie tylko o dr Bojarskim, a jego na co dzień nie ma w schronisku. [/FONT][/SIZE]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Są jego pracownicy. Dwóch młodych wetów. Nigdy, nie odmówili nam pomocy przy ratowaniu kota. Jeśli jest potrzeba koty dostają codziennie leki .Nie jest to hotel wielogwiazdkowy, ale koty są leczone-daje moje słowo. [/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mamy nadzieje ,ze współpraca z nowym weterynarzem będzie dla nas równie dobra[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]pozdrawiamy[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]kociarze z miau:p[/SIZE][/FONT]