Z góry przepraszam jeśli zły dział
Mam zapytanie odnośnie mojego psa
Rok temu kupiliśmy sznaucera miniaturke,pies był podejrzanie tani biorą pod uwagę że ma rodowód i czipa kosztował 1200zl
Przed tym psem mieliśmy pudła średniego i był niesamowity pod każdym względem może dlatego moje wymagania i spojrzenie na tą rasę jest mojej ocenie zbyt surowe ale do rzeczy
Pies ogólnie jest bardzo spokojny,nieufliwy do ludzi pierwszego dnia jak go przywieźliśmy cały dzień i całą noc siedział na środku pokoju przestraszony,po roku jego zachowanie się oczywiście trochę zmieniło jest ufniejszy aczkolwiek w mojej opinii jego zachowanie jest co najmniej nietypowe
Pies wyraża co najwyżej znikomą empatię do ludzi,potrafi cały dzień leżec bądź siedzieć na środku pokoju,czasem lubi się pobawić jakaś zabawka ale i tak wyraża male zainteresowanie zabawa np kiedy rzucę mu piłkę pobiegnie do nie ale nawet jej nie podniesie ani nie przyniesie,reaguje na swoje imię ale nie przychodzi gdy się go wola czasem mówię mu w czasie zabawy przynieś piłeczkę to siedzi jak zaklęty i dopiero po kilku minutach tak jakby docierało do niego co sie do niego powiedzialo,co dziwne pierwszy raz spotkałem się Zps3m który nie potrafi i panicznie boi się zejść po schodach do tego jest bardzo mało rozgarnięty ruchowo pudel którego mieliśmy 11 lat pod tym względem był jak odrzutowiec przy starym dwupłatowcu,ogolnie pies stwarza wrażenie jakbym miał już mnóstwo lat był już niedołężny mimo młodego wieku
Czy ktoś z was może się jakoś wypowiedzieć co może być tego przyczyna? Całe życie mieliśmy psy w rodzinie przeważnie kundle ale ten pies jest dla mnie nie do rozgryzienia zastanawiam się czy to jakaś wada wrodzona czy porostu cechą charakteru
Proszę o opinie