Moi drodzy,
Mam takie szybkie pytanie. Jaka byla rekacja Waszej suki na krycie? Nasza teoretycznie byla gotowa (progesteron 8,0) i bardzo chetna na kontakt. Niestety jak doszlo do kontkatu to zaczal sie dramat....pisk i krzyk niezmieski, slinienie i okropny skowyt jakby ja obdzierali ze skory....to bylo jej pierwsze krycie. Dla mnie pierwsze ktore przebiegalo tak dramatycznie. I tu pytanie do Was - na ile to normalne? Czy moze to zwiastowac problemy przy porodzie, jesli krycie bylo udane? Bede wdzieczny za podzielenie sie Waszym doswiadczeniem.