-
Posts
98 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ty_Asya
-
[quote name='simbik'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/191/bb9e258de2b63a01.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Ale Opka mi sie bardzo podoba!!! :loveu:
-
Teraz to Cuciola mieszka bardzo blisko mnie, tutaj we wloszech! :p
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Ty_Asya replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='Dobermania'] Łooooo, dzie take kostky sprzedają:>?:cool3: :cool3: :cool3:[/quote] Tutaj to w kazdym sklepie dla zwierzat sa ale niestety w Polsce nie sprzedaja ale moze gdzies w internecie sie znajda. To jest strona [URL]http://www.unitedpets.it/eng/prodotto.asp?cn=health+%26+care&id=22[/URL] A to kraje gdzie mozna znalesc... [URL]http://www.unitedpets.it/eng/punti_vendita.asp?area=EUR[/URL] -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Ty_Asya replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Na prawde nie mozna wyzucac kupki do normalnego kosza? No tutaj na szczęście tak nie jest ale trzeba zbierac jak piesek sie zalatwi. Ale ja jak zrobi w polu daleko to nie zbieram natomiast jak jestem w parku czy tam gdzie duzo ludzi to zawsze zbieram dlatego do smyczy mam przyczepione takie kosci a wewnątrz sa torebeczki. [img]http://img412.imageshack.us/img412/6553/zbluunitedpetsbontontutxj4.gif[/img] -
[quote name='ma-ja'] Moj upadek broda na beton po tym, jak 40 kg na mnie wpadlo rozpedzone i podcielo mi nogi...[/quote] To samo i ja......na szczescie na trawie bo az dwa psy na mnie wlecialy, ja po prostu sie zablokowalam i nie wiedzialam czy isc na prawo czy na lewo a one sobie biegly ja zostalam po srodku i na mnie wlecialy.... :shake: Ale nic mi sie nie stalo. I przez Ty to dwa razy tak upadlam! I ile razy krew z nosa bo Ty nagle sie podnosi i glowa mi daje..... Raz ugryzla palec bo jej kosc wyjmowalam z pyska...ona myslala ze to jeszcze kosc i prawie ze zemdlalam tak zabolalo.... Ah ile tego do opowiadania!!! :lol:
-
W sobote albo w niedziele...kiedy chcesz! ;)
-
Ale ladny facet!!! :lol: :lol: :lol: No to wychodzi 35 euro za lekcje....faktycznie troszeczke drogo a tego z Bereguardo to nie znam za bardzo. A moze to jest w tym miejscu co sie nazywa Biancospino? No to czekam na nowe zdjecja Yoghiego! :p
-
Po prostu nie stwarzajac takich sytluacji... Moze jeszcze sie do siebie musza przyzwyczaja a ze taka agresywna to moze dlatego ze rosla w schronisku gdzie nie zostala przyzwyczajona do innych psow.... A tez musza ustalic pomiedzy nimi kto ma dowodzić.
-
[quote name='simbik'] pontonik dwupsiowy :cool1: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/117/8daeb0f3438f87f7.jpg[/IMG][/URL][/quote] Ale fajna poducha! Ja tez taka chce!
-
[quote name='kamila-dog']Tutaj nasi mali bohaterzy biegli by obszczekac worek :evil_lol: Jednak gdy worek sie poruszyl... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img113.imageshack.us/img113/2671/picture094ap5.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Ale mnie te zdjecia rozśmieszyly!!! :lol: :lol: :lol: Piekna galeria!!! I Lala przepiekna!!!
-
Ja nienawidze smyczy...dlatego kiedy moge spuszczam Ty i Asje. Ale w miescie i blisko ulic albo jak sa ludzie to je zawsze trzymam poniewaz nie chce zeby psy znalazly sie w niebezpieczenstwie albo ludzie sie bali a i tak jak ide to przechadza na druga strone ulicy.
-
[quote name='cuciola']fotek nowych nie mam..musze porobic! aktualnie szukam jakiegos fajnego szkolenia bo u mnie tak dziwnie ze zazwyczaj jest to 10 spotkan[/quote] A odpowiedzieli ci na emaila? Wedlug mnie drapie sie przez ta karme... Na ogół jak maja zaczerwienione lapki to trzeba zmienic karme....
-
No to wycieczka sie udala!!! :p A blu tornado to robilas? :cool3:
-
No musisz na tym popracowac! No i prosic gosci zeby lekcewazyli psa albo dawali smakolyki to wtedy dla psa bedzie przyjemnosc. Ja sama robie tak z Asya bo ona absolutnie nie chce zeby ktos ja glaskal to ja prosze zeby nikt nie glaskal ale zeby moze dal jakiegos biszkopta dla psa jak ona sie zblizy...
-
Zamykanie psa jak wchodza gosce to wedlug mnie nie ma sensu. Pies powinien byc przyzwyczajony do tego...a jak tak nie jest to znaczy ze on sie czuje przywódca rodziny a tak nie powinno byc. I moja TY jest bardzo terenowa ale jak mam gosci to ich wesolo wita. Powinno sie na tym pracowac a trzymac psa za obroze to wedlug mnie pogarsza sytluacje...
-
[quote name='Gonia'] Ty_Asya piszesz,że Twoim zdaniem zamykanie psa jak przychodzą goście jest bez sensu.Jeśli miałabym jednego,to pewnie bym tego nie robiła,ale ja mam ich sporą gromadkę,w której jest suczka agresywna .Inaczej jest z jednym psem,inaczej ze sforą. [/quote] No ja tez mam dwa psy i nawet duze i jedna z nich nie jest za bardzo milosna do obcych ale jak ktos pszychodzi do domu to moge byc spokojna. Wedlug mnie trzeba sie pokazac spokojnym wedlug psa zeby myslal ze w takiej sytluacji niema nic groznego...a nie na sile zblizac do dzieci albo trzymac za obroze...
-
No to wiem gdzie jest Vigalfo. Nie daleko mojego domu!!! :-D :-D :-D A nawet jestem bardzo blisco tego parku ale tam nie chodze bo wiem ze tam nie mozna spuscic psa ze smyczy.....czy to prawda? Mozna zorganizowac spacerek! :p A ja tutaj pracuje. ;)
-
[B]No to przedstawie moja Ty...[/B] [img]http://img69.imageshack.us/img69/8726/typrimopianogo3.jpg[/img] [B]i moja Asye...[/B] [img]http://img69.imageshack.us/img69/6415/asyasdraiatarl0.jpg[/img]
-
Ale wspanialy piesek!!! A gdzie ty tutaj w Pavii chodzisz z nim na spacery?
-
No naprawde!!!! Ale fajnie! :p Ale Tygra mi sie podoba! :loveu:
-
Ja znalazlam Ty w internecie, na stronie z ogloszeniami. Szukalam cane corso i znalazlam ogloszenie chlopaka co dawal w prezecie bo tata to byl owzcarek niemiecki a mama cane corso. No i pojechala zobaczyc i jak ja pierwszy raz zobaczylam to sie zakochalam.... A Asya to z chroniska.....wyratowala ja wolontariuszka co miala od tygodnia w domu i jak pojechalam zobaczyc to jej natychmiast powiedzialam ze wezme!
-
Wedlug mnie twój akita nie mial okazji zeby od malego socjalizowac z dziecmi tak jak wieksza ilosc psow.....i dotego ze jeszcze go trzymales to bardziej denerwowalo psa. A jak dzieci sie boja to według mnie jest lepiej nie zbliżać do psa bo moze krzyknac albo jakiś ruch zrobic i nie przyzwyczajony pies moze to zle zainterpretowac. W sytuacji opisanej to ja bym niedala zeby dzieci sie do psa w ogóle zblizyly, moze tylko na powachanie.......
-
[quote name='Vici i Jeannie']. Taka to sytuacja wyszla, bo moja siostra ma kokerkę ale ona jest bardzo nie zadbana, ma pchly, bardzo jej oczy lzawieją, uszy są nieczyste, to ja nie pozwolilam z niej nawet wąchac się, zawsze swoją Jeannie trzymalam na rękach, moze to wszystko od tego, ale co mialam robic? w poblizu nikt nie mial normalnych, zadbanych psow, lub my nie mielismy czasu do nich pojsc, tak to i przeszlo 5 miesięcy do pierwszego normalnego kontaktu, a wtedy Jeannie juz nam odmowila.[/quote] No ja mysle ze to niestety twoja wina ze ona teraz sie tak zachowuje...i to jeszcze gorzej ze ja na rece bralas bo wtedy sie czula bardziej wazna od innych psow... Teraz to jest trudno zeby sie przyzwyczaila....wazne jest zeby sie z nimi nie denerwowala bo jak trafi na zlego psa to wtedy moze znalesc sie w nie ladnej sytuacji.
-
[quote name='Marta i Wika']Poza tym jest zachipowana, ale nie wiem, czy to się w naszym kraju może przydać.[/quote] Ja mysle ze to chipowanie to sie nie przyda w żadnym kraju....tutaj we Wloszech jest obowiazek chipowania ale jak zgubię psa po drugiej stronie Włoch to nie odnajdę napewno przez microchipa.... Najlepiej jest mieć adres czy telefon przyczepiony do obroży.
-
No wlasnie moje tez takie nosza! Na jednej stronie mam imie psa a na drugiej mam dwa telefony. Takie sa.... [img]http://img226.imageshack.us/img226/351/ossocw6.jpg[/img]