-
Posts
16191 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pegaza
-
Taa swoje kąty zna a cudzych sie boi..hehe cwaniaczek;) a jak sie zblizacie do chaty to nie chce dac dyla?
-
Kasia to moga byc miejsca po ugryzieniu tych tajemniczych insektow;) jak nic juz nie ma to sie przestan martwic;) a teraz prosze ladnie o fotki:D
-
[quote name='chrupcia']Jazz'a kąpałam w piątek, a jakbym miała kąpać legowisko małego to musze wyprać wszystko, pościel moją, koce. No i chyba faktycznie zakropie go frontlinem.[/QUOTE] Hm to wypierz.. znaczy sie ja na ogol legowiska ich piore to podstawa bo wiadomo koce czy posciel to sie czesto zmienia a legowiska co tydzien nie piore..;) moje tez nieraz podlapia cos..a na ogol w lato od jednej suczki ktora jezdzi na wakacje na wies i przywozi nam prezenty wlasnie;) ale zawsze w domu mam jakies krople teraz mialam fiprex i cos na s..zapomnialam nazwy..wiec szybko sie tego pozbywam..bo ja nie pamietam dokladnej daty kiedy psy kroplilam i czasem zapominam ich znow w odpowiednim czasie znow zakroplic..
-
Slodki spioch:loveu: [url]http://img21.imageshack.us/img21/9523/dsc0126en.jpg[/url]
-
Kasia zrob mega kapiel Jazzowi, kropelki Frontline i po klopocie..;) aa i dla pewnosci wypierz legowisko Jazza..
-
No widzisz jak sie masz z nim dobrze mozesz liczyc ze Ci podleje kwiatki hihih [url]http://img35.imageshack.us/img35/3954/p1020565i.jpg[/url] Rudy zziajany chyba wielki spacer byl;) [url]http://img14.imageshack.us/img14/9496/p1020574t.jpg[/url]
-
[quote name='Paulinka10']To w takim razie też bym nie jechała:) Ja ostatnio szukałam czegoś na impreze i nic w końcu na allegro kupiłam sukienke...tylko teściowa i mój chłop mówią że chyba na pogrzeb sie wybieram:roll: I jak tam auto sprzedane?a to jaką furą bedziesz sie bujać Daria?:razz:[/QUOTE] a czemu az tak zle sukienka wyglada? sprzedane:multi: ale zal tez pozostal bo jednak dobrze mi sie nim jezdzilo..;) a teraz przejelam samochod M scenika..a on sobie nabyl kangoo ale ja tym scenikiem sie boje parkowac u nas na parkingu bo u nas o miejsce jest ciezko i kto pierwszy ten lepszy..a ze czesto wracam w godzinach popoludniowych i samochody sasiadow juz stoja poparkowane to nieraz musialam tylem wyjezdac pod gorke czego nie lubie..i szukac miejsca po osiedlu.. z czasem nabede wprawy ale zanim to nastapi to bede wracac i parkowac upocona jak mysz;)
-
[quote name='*Jot*']No aż tak źle to nie jest.Ale na spokojnie jeszcze raz poczytam. :D[/QUOTE] Ty sie lepiej pochwal gdzie podlapalas robote?
-
[quote name='*Jot*']Cześć Daria :multi: Widzisz jestem u Ciebie :crazyeye: Nie zapominam.:D Poczytałam,ale będę musiała na spokojnie wszystko przeczytać.Post po poście. Dziewczynki śliczne :loveu: [url]http://i692.photobucket.com/albums/vv290/pegazia/004-4.jpg[/url] i moja ulubienica :loveu: Ślicznie ma pychol obcięty.[/QUOTE] Znaczy polecialas po lebkach? hehe
-
[quote name='kaskaSz']Ja właśnie wróciłam z biedronki, chciałam kupić też legowisko, ale one malutkie są strasznie.[/QUOTE] Hm no w sam raz na male yorki;) :evil_lol:
-
[quote name='dysia-u']a ja myślałam że ty żartujesz z tymi wszami i ...wszołami hihi kuna mać[/QUOTE] Aboslutnie nie..kiedys gdy mialam nascie lat moj pies w typie owczarka podlapal wszoly..
-
[quote name='Paulinka10']Może jej mamusia zakochała sie w jakimś shitzaku...:) Daria taka pogoda a Ty nie na działeczce?[/QUOTE] A moze babcia hihi a wiesz chcialam jechac znaczy chcialam za duzo powiedziane..bo ostatnio tam bylam w wtorek i wlasciwie czas zamiast na dzialce spedzilam w aucie.. i podejrzewam ze teraz nie bylo by inaczej..bo mloda by chciala do stadniny..moj akurat jest w Bielsku na robocie pewniakiem zazyczylby sobie obiad..i tyle by bylo z mojego spedzenia na dzialce ..a po drugie dzis mialam mega ochote na zakupy ii wybralam sie.. no coz poogladalam cos tam przymierzylam po czym nic nie kupilam:roll: a po nastepne trafil mi sie dzis kupiec na auto i mam nadzieje ze jutro dokoncze tranzakcje;)..a zamiast spedzenia czasu na slonku poszlam na solarke;)
-
[quote name='*Jot*']Daria a jak różnica jest między wszą a wszołą ? :oops[/QUOTE] wklejam : wszy i wszoły Wesz psia - Linognathus setosus ( Linognathus setosus ) to drobny owad o zupełnie zredukowanych skrzydłach, którego aparat gębowy jest przystosowany do żywienia się krwią. Wesz psia występuje dość powszechnie, żywicielami oprócz psów mogą być fretki i lisy. Wszy szybko namnażają się, a ich liczne ugryzienia wywołują silne swędzenie. Przyklejają swoje jaja ( gnidy ) do nasady włosów. Gnidy są otoczone mocną osłonką i dość odporne na różne środki owadobójcze, stąd należy je stosować kilkukrotnie w odstępach 10 - 14 dniowych. Wszoły to pasożyty spokrewnione z wszami. Odżywiają się sierścią, nabłonkiem i krwią. Wszoł psi ( Trichodectes canis ), to drobniutki owad o długości ciała poniżej 2 mm. Umiejscawia się na włosach w okolicy głowy i szyi. Zarażenie również wywołuje silny świąd. Leczenie wygląda podobnie jak w przypadku wszawicy.
-
Kurcgalopek:) [url]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/hel/1.jpg[/url] swietne fotki mew :) [url]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/hel/17.jpg[/url] nie wiem czemu ale mi sie kojarzy z sowa heh
-
[quote name='Paulinka10']Cześć Daria;) melduje że żyje i wpadam z wizytą;) a Pipi to faktycznie ma pycholek płaski,nie zauważyłam wcześniej:)może ma coś z shih tzu...tylko brakuje jej wytrzeszczu oczu:)[/QUOTE] A wiesz ze czasem i mi szitzaka przypomina..;)
-
Jee Keniowi sie bardzo podoba te legowisko:) [url]http://img851.imageshack.us/img851/3792/dsc0007sc.jpg[/url] a u nas bylo ich pelno od koloru do wyboru..
-
No i jak z tymi fotkami Ula? cos opieszale Ci to idzie..;)
-
A ja polecam biosilk jedwab kupisz u fryzjera lub na alegro..bardzo dobrze sie sprawdza..:)
-
[quote name='chrupcia']Ula nie wiem.. znalazłam to wczoraj u niego, dzisiaj wzięłam szperałam mu w uszkach, ale już tego nie ma, na głowie też, może faktycznie mu po prostu coś weszło jednorazowo z głowy :( zobaczymy.. jak będzie to jeszcze miał i zobacze to do weta pójde, dzisiaj sie już chyba nie wybiore.[/QUOTE] Kasia jak nie pchla to moze wsza lub wszola..
-
Taa rozumiem Cie Kasia bo pamietam te czasy kiedy i ja siedzialam nad ksiazkami.. ale wierz mi na caly dzien isc do pracy to tez mi sie nie podoba..dobrze ze takie dni sa w miesiacu nieliczne..