No to jestem na chwilę:)
psy mają się dobrze, Pipi przestała kuleć..więc pewnie kość musiała być stłuczona podejrzewam, że spadła z łóżka stad ta kulawizna była..
natomiast u świn to łysa co chwilę ma pęcherz moczowy przeziębiony choć i teraz diagnoza stanęła na tym, że chyba objawy ma dlatego że jest zbyt nadpobudliwy (ciagle skacze po Filipie) więc chętnie łysego bym wysłała na fiku miku ale chętnych brak ;) a tak poza tym wszystko po staremu...
Agata jestem:)
Ula no wprawdzie wzrok mi się pogorszył ale nie do tego stopnia żeby nie widzieć młodej kobiety:)