Nie przejmuj się Karolina tym co mówią i myślą o Tobie inni ludzie. Ja też płakałem za swoją Sonią, nawet bardziej niż za niejednym człowiekiem. Osobiście uważam że zwierzęta mają dusze jak ludzie i własną osobowość podobnie jak my sami. Są-co na pewno zauważyliście- podobnie jak ludzie: szczera, ufne, ale też skryte, agresywne, nieszczere. Każde z tych zwierząt jest inne od drugiego. Dla mnie wszystkie one umierają.A są takie które oddają własne życie dla nas. Sam znam kilku ludzi którzy zdechli, tyle warte było ich życie. Zawsze razem z żoną wierzymy że nasza Sonia jest wśród nas i razem nam towarzyszy gdziekolwiek jesteśmy. Ty, bardziej że jest pochowana obok naszego domu, nad jej grobem rośnie piękny bez, który teraz tak ślicznie zakwitł. Pozdrawiam wszystkich dogomaniaków Paweł