Jump to content
Dogomania

motyleqq

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by motyleqq

  1. [quote name='hartnik']Gajos lac nie za kazde przewinienie ale gdy stara sie mnei ugrysć mialo to miejsce na poczatku dostal soczystego klapsa jak sika klaskam w rece przestaje a jak wpada w euforie tez mam juz sposob palcami pstrykam on sie kladzie podchodze do niego i trzymam reka przy karku a co do pracowania wzielem sobie urlop z pracy i jestem z niz 24na h duzo czytam i nawet jak ide na siłownie zabieram go ze soba ehehe;P zeby przebywal z ludzmi . Jak jest grzeczny dostaje takie wołowe lub z kaczki przysmaki w Lidlu nakupywalem tego pare paczek daje mu kawalek jak robi to co chce jakis sposob jest ciezko bylo nauczyc zeby w domu nie sikla;P udalo mi sie ale nie donosil na dol dawal na klatce troche teraz jest juz elegancko chce siku piszczy i wiem ze chce na dwor[/QUOTE] przebywanie z psem 24 na dobę to chyba najlepszy sposób na lęk separacyjny. coś o tym wiem. póki masz urlop to korzystaj z tego, by nauczyć psa samotności. potem pójdziesz do pracy i będzie zonk, pies w szoku może zrobić Ci w domu takie zniszczenie, że Ci szczęka opadnie. i nie, wrzaski i przemoc nic nie zmienią, a najwyżej pogorszą sprawę.
  2. [quote name='a_niusia']ej on sciemnia, dobrze go znam:))) mowie ci. on normalnie skonczyl studia w warszawie.[/QUOTE] no to nie wiem, być może to jednak kwestia czego innego :eviltong: mniejsza o to, to nie zmienia tego, że jest fajnym człowiekiem
  3. [quote name='a_niusia']hehehehe nie, on nie ma problemow z polskim:))))))[/QUOTE] ma. często brakuje mu słowa po polsku, bo jak sądzę, kształcił się po angielsku. czasem w ogóle nie podaje polskiego odpowiednika ;) nie mówię tu o codziennym języku, tylko o słownictwie biologicznym
  4. [quote name='a_niusia']ja specjalnie mam taka a nie inna rase pow, zeby sie z nimi po prostu dobrze zylo. u nas dobrze tzn tez wesolo. moje psy maja bardzo duze poczucie humoru. szczegolnie mlodszy jest krolem blaznow. to jest pies, ktory jak przybiegnie i stwierdzi, ze jest zajebiscie, a nikt nie zauwazyl, ze tak jest, to z wyskoku rozdaje zebate buziaki, kradnie rekawiczki, albo z rozbiegu wskakuje mojemu facetowi na klate. ot tak, zeby bylo po prostu fajnie. i my zawsze ale to zawsze dajemy jej wciagnac sie w ta zabawe rzucajac sobie nawzajem rekawiczki albo podpuszczajac ja "dawaj, dawaj na pancie, bo tez chce buzi" lub tez "gryz panciusia". duzo sie przy tym smiejemy, bo wspolne spedzanie czasu po prostu nas cieszy. [/QUOTE] wprawdzie ja nie mam żadnej rasy, a bliżej jej do owczarka niż setera, ale to co napisałaś-to jakby o Etnie ;) też zachowuje się ciągle jak dureń i jeszcze do tego bywa niezdarna i zawsze wszyscy mamy dużo radochy. i też gadamy wzajemnie 'daj buzi pańci/pańciowi' i jest wtedy dziki szał :lol: wczoraj mój TŻ zaczął szurać nogą po śniegu i mój piesek uznał, że pańcio kopie bo coś tam jest i zaczęła mu pomagać z takim entuzjazmem i prędkością, jakby miała więcej niż dwie przednie łapy :lol: używamy smakołyków i szarpaków i piłek-ona to kocha. ale kocha też przebiegnięcie się z panem bez celu czy wspólne podskakiwanie ;)
  5. ja do niczego nie przekonuje, bo nic mi do tego, co kto studiuje. w pewnym sensie dla mnie lepiej, jak mniej osób pójdzie na ten kierunek. poznałam za to na studiach osobiście profesora Elżanowskiego. jako że ostatnio ubój rytualny często pojawia się w mediach i na fejsie, łatwo dowiedzieć się, kim jest. nie jest może najlepszym wykładowcą, ma trochę problemy z polskim, ale jest fantastycznym, inspirującym człowiekiem. wszyscy wykładowcy wiedzą, o czym mówią. większość z nich to doktorzy i aktywni badacze. trudno nazwać te studia stratą czasu. może moje odczucia się zmienią, ale wątpię. no i na pewno znajdą się tacy, co mają odmienne zdanie ;) i w czym profesor czy doktor miałby być nieobiektywny? ;)
  6. to samo można robić studiując. oczywiście to zależy od sytuacji finansowej danej osoby i nie każdy tak może. mnie nie interesowały żadne inne studia ;) i dla mnie wybór był prosty. co do tego, że ludzie nie pytają-no tak to już jest, tak naprawdę to niestety. bo ludzi bardziej powinno interesować ich własne zwierzę. ale oczywiście dla takiej osoby jak Ty czy ja, która chce zacząć, to jest to dobra sytuacja :eviltong:
  7. ale nie bierzesz za to pieniędzy i to jest spora różnica
  8. a kto da osobie bez żadne szkoły, kursu, czegokolwiek szkolić grupę psów? nawet podstawową? ja bym ze swoim psem nie zapłaciła takiej osobie. cała reszta- wolontariat, podglądanie ;) seminaria-jak najbardziej, warto. co zaś do szkoły, właśnie jestem przed pierwszą sesją. nie żałuję, że tu jestem, choć teraz mam głównie bardzo podstawowe rzeczy nie mające wiele wspólnego z pracą z psami jako taką. ale uważam, że podstawy zoologii warto znać. a w ciągu tych lat studiów ma się również praktyki, więc nie wychodzi się bez doświadczenia na rynek. poza tym, studiowanie nie przeszkadza w byciu wolontariuszem, jeżdżeniu na semi i praktykowaniu
  9. [quote name='Unbelievable']ale testy psychiczne stwierdzają tylko czy pies jest agresywny, czy nie ma odpałów, a nie czy ma właściwy charakter ;) a ludzie rozmnażają strachliwe terriery, czy psy pasterskie bez instynktu, spójrzmy na collie chociażby :grins: tak, one kiedyś też zaganiały owieczki :)[/QUOTE] aha, więc ten dobek wcale nie był agresywny i nie miał odpałów? ;) skoro taki pies pozytywnie przechodzi test, to z testem jest coś nie tak. [quote name='Amber'] Ale bycie repem nie gwarantuje, że pies cokolwiek pokryje. Jari też może miec papier, a raczej nikt w zyciu nie chciałby mieć szczeniaka po nim :eviltong:[/QUOTE] no wiesz, Ty otwarcie piszesz o tym, jaki jest Jari. nie wydaje mi się, by każdy tak robił. no chyba, że nikt nie kryje agresywnymi, niezrównoważonymi psami?
  10. u nas były bodajże 4 maluchy :)
  11. [quote name='Korenia']Ale psy typu dobreman itd muszą przejść testy psychiczne ;) tak już poza wystawą ;)[/QUOTE] więc być może te testy są niemiarodajne. nie znam się na tym. ale jeśli pies rzucający się na człowieka jest repem, to coś jest nie tak
  12. [quote name='Amber'] Na kotach się nie znam i nie poznam, ale nie jest trochę tak, że tam się ocenia tylko eksterier? W przypadku psów, a już szczególnie rasy pracującej jaką jest dobek, kryteria są nieco bardziej wyśrubowane. Gdyby liczył się tylko eksterier to normalnie mam świetnego repa w domu :lol:[/QUOTE] i tak i nie. generalnie tak, ale ocenia się też zainteresowanie kota zabawką i ekspresję w oczach :cool3: wiele kotów jest na lekach uspokajających. natomiast w to, że liczy się u psów charakter trudno jest uwierzyć, np patrząc na psa którego ostatnio pokazałaś, co się rzucił na sędziego ;) zbyt wiele się mówi o kiepskich charakterach, by wierzyć, że są oceniane.
  13. [quote name='Casablanca']Czy ktoś kto był, biegał już na smakołyki? Niestety u nas nawet najwspaniasze domowe zabawki nie mają szans poza domem :roll: Na pewno trudniej się będzie pracować.[/QUOTE] nie ma obowiązku biegania na zabawki. a strefy wszyscy robiliśmy na smaki :) (znaczy w mojej grupie, nie wiem jak w innych)
  14. [quote name='BBeta']Nie oglądałaś Super Niani? :diabloti:[/QUOTE] nie :oops: pamiętam jak mnie Etna wnerwiała piszczeniem przy klatce szynszyli i jako że klikanie skończyło się cudownym łańcuchem zachowań :evil_lol: to postanowiłam ją za to wywalać z pokoju. nie było i pewnie nadal nie ma dla niej gorszej kary ;) oczywiście oduczyła się piszczenia
  15. [quote name='evel'] tyle minut, ile piesek ma lat :evil_lol:[/QUOTE] fajne przeliczenie :evil_lol:
  16. tak w temacie hodowli i kupowania od razu super championów ;) w psach jest wszystko inaczej, ale akurat kotka pierwsza trafiła nam się super. już jest Inter Championem i wszystko jeszcze przed nią ;) tylko że to był ślepy traf. druga kotka jest raczej przeciętna, a zapłaciliśmy za nią więcej(choć to kwestia różnic rasowych bardziej). i tak, w pewnym sensie moja mama żałuje, że ją kupiła, ale to nie znaczy, że ją sprzeda by kupić lepszą :evil_lol: o takie pomyłki łatwo nawet jak ma się wiele lat doświadczenia, bo trudno przewidzieć co wyrośnie z małej, puchatej kulki. w naszej hodowli na samym początku mocno dostaliśmy po tyłkach ;) i takie rzeczy uczą pokory i dystansu do tego wszystkiego
  17. evel, co to jest karny jeżyk? :evil_lol:
  18. [quote name='Vectra']ładny ten Amorek , wredną ma tą mordę , ale ma coś w sobie ;)[/QUOTE] to jest przesłodki miś. z racji bycia jedynakiem jest dopieszczony na maksa ;) można go sobie non stop nosić na rękach, a on będzie leżał bez ruchu :cool3: ale lubi się też bawić i często skacze z zaskoczenia :evil_lol: chyba też nie nauczył się prawidłowej zabawy z drugim kotem, bo męczy nawet te, które nie chcą i które na niego syczą-dla niego to kontynuacja zabawy :diabloti:
  19. [quote name='Beatrx']nie no gdzie, to terier, te psy tak mają:diabloti:[/QUOTE] no tak. i polują na inne pieski :diabloti:
  20. Zina, Twój pies jest po prostu nieposłuszny i nie nauczony przywołania.
  21. motyleqq

    ......

    biedny pies... :shake: warto zgłosić to na policję. wiem, że to sąsiedzi, ale inaczej się nie nauczą...
  22. no niestety, mimo że przed świętami chęci wyraziły 3 osoby, to w końcu nigdzie nie pojechał
  23. [quote name='Aleksandra95']Amorek to cudny kociak :)[/QUOTE] do wzięcia :cool3: [quote name='BBeta']Ja chciałabym [URL="http://www.topanimalsites.net/news/gallery/devon-rex-cat/devon_rex_cat_2.jpg"]TAKIEGO[/URL] kota :loveu:[/QUOTE] oj ja też :loveu: [quote name='Ty$ka'][URL]http://img255.imageshack.us/img255/2493/img06461z.jpg[/URL] jaki lew :lol: Strach się bać :evil_lol: Malcia mi się podoba, kciukuję za jej randkę :loveu: U Was jest jeszcze śnieg? ;)[/QUOTE] Malta już wróciła, zobaczymy co będzie ;) jest trochę, taki brudny brzydki :lol: [quote name='Luzia']Etna będzie szczęśliwa :lol: Mi się najbardziej podobają bure w szerokie pręgi (nie wiem jak się to nazywa fachowo), a jak jeszcze ma białego trochę :loveu:[/QUOTE] klasycznie pręgowany :) czyli taki, jak partner Malty ;) [quote name='Ty$ka']A ja uwielbiam szyrletki i pręgowane różnego typu :loveu: Tricolorki też są boooskie :loveu: Rudasy już mi przeszły, za dużo rudności już miałam ;P Kiedyś chciałam devona rexa, ale pewnie sobie tylko o nim pomarzę ;P[/QUOTE] szylkretki i tricolorki- TAK :loveu: moje ulubione :) [quote name='Vectra']Irenka , kurde znam kilka Irenek i wszystkie takie porywcze dość dziewczyny :diabloti: kocia Irenka , będę jej wierną fanką !!! abstrahując od fotki ;) piękne kocisko.[/QUOTE] ona też dość porywcza, trochę zwichrowana :evil_lol: dzięki :) [quote name='monika15'][URL]http://img255.imageshack.us/img255/2493/img06461z.jpg[/URL] pusio milusio:loveu::evil_lol:[/QUOTE] taa :evil_lol: trzy nowe fotki Amora ;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/689/amorek2.jpg/][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/1103/amorek2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/13/amorekn.jpg/][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/897/amorekn.jpg[/IMG][/URL] z ciocią Zuzią :lol: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/16/zuzaiamorek.jpg/][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/2138/zuzaiamorek.jpg[/IMG][/URL]
  24. [quote name='filodendron']Albo że pudel to pies myśliwski :)[/QUOTE] o nie nie, to na pewno nie przejdzie. jak niektórzy właściciele yorków się oburzają że 'to nie jest żaden terrier!' :cool3: to w myślistwo pudla tym bardziej nie uwierzą ;)
  25. ja w ostatnim mieszkaniu miałam takich sąsiadów, co lubili się bawić. o każdej porze, np w sobotę do nocy urządzali sobie karaoke, po czym z samego rana w niedziele kontynuowali ;) w poprzednim to wokół mieszkały same babcie i generalnie był spokój, oprócz pary która się tłukła i wyzywała. za to miałam uroczych współlokatorów, którzy w ogóle nie szanowali tego, że latam z pracy na uczelnię, a mój TŻ pracuje po 12-14h i też imprezowali oraz nie sprzątali po sobie w kuchni MOICH garnków ;)
×
×
  • Create New...