Jump to content
Dogomania

irenaka

Members
  • Posts

    11328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irenaka

  1. [quote name='gusia0106']Mhm Piotr O. to mój brat. A nie można jeszcze odezwać się do Vivy! z pytaniem czy to u nich się te wpłaty nie zaplatały Iwona i Piotr P. to pewnie Mysza ;)[/QUOTE] W tej chwili wysłałam Ci pw. Podobno Viva sprawdzała wykaz tych osób które przekazałam i tam ich nie ma. Poprosiłam Marysię55 o pomoc w tej sprawie, bo wydaje mi się, że tylko podatnik może w takiej sytuacji wystąpić do US z zapytaniem co stało się z jego 1%.
  2. [FONT=Calibri][SIZE=2][B]Lista osób których deklaracje z tytułu przekazania 1% nie wpłynęły[/B]. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Krzysztof N. Warszawa 15,80zł [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Anna K.Warszawa, 28,80 zł [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Michał S.Warszawa, 1.69 zł[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Krzysztof C. Kraków 11,30 [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Krystyna Ch. Kraków 54,00[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Tomasz G.Kraków - 21,90[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Zdzisława L.Kraków - 12,10[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Mirosław G. Kraków 15,00 [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Anna S. Warszawa 297,60 [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Jerzy K. Warszawa 282,00[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Elżbieta B-M Krzeszowice 32,40 [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Łukasz B. Krzeszowice 14,80[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Adrian B. Krzeszowice 8,40[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Józef K. Janów Lub. 75,20 [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Dorota G. Janów Lub. 90,30[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Iwona i Piotr P. Warszawa 105,10[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Piotr O. Warszawa 21.00[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Jan S. Warszawa 57,00[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Paweł i Iwona Ś. Warszawa 343,20 [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Przemysław i Dorota Sz.Warszawa 574,10 [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=2]Razem : 2061,69[/SIZE][/FONT]
  3. [quote name='Asior']co do tego owczarka z zmoscia, to ja cały czas uważam, ze powinien trafić do Marimc :( Połowę taniej wychodzi koszt miesięcznego utrzymania go w hotelu ....[/QUOTE] Asiu, to nie była moja decyzja. Ja miałam tylko pomóc w wyciągnięciu psa, bo Majqa była zawalona robotą. Może koszty transportu zadecydowały, nie wiem:shake:.
  4. [quote name='Cantadorra']Sluchajcie, tyle psiakow jednak znajduje domy, a czemu Patos ciagle nie? Nie rozumiem o co chodzi.... W tym roku musi sie wyprowadzic do domu, ile mozna. Patos, umawiamy sie tak?[/QUOTE] Bardzo bym chciała, żeby w końcu się udało. Wczoraj miałam telefon z Jasła w sprawie adopcji Patoska, jak się domyślacie słowo padaczka bardzo odstrasza. Ponieważ jest to kolejny kontakt z Mojego Psa postanowiłam, że od przyszłego miesiąca ( bo w tym już jest za późno) będę puszczać Patoska i resztę psów z Krzyczek do tego miesięcznika. Ponieważ Krzyczki mają zabezpieczenie finansowe a Patosek ma stałe deklaracji i nie chcę ich ruszać, to albo pokryję koszty jego ogłoszeń z bazarków albo ze swoich środków. Zapomniałam jeszcze o jednym istotnym wydatku który mnie czeka w związku z Patosem. Chodzi o kontrolne badania krwi. Trzeba je robić co pół roku, wg. wskazań naszego weta. Z tego co pamiętam to Patos miał je robione w lipcu, więc najwyższa pora je powtórzyć. Koszty pokryję z darowizny Pani Małgosi S. ( nie wiem czy jest na dogo). Mam zgodę tej Pani aby tą wpłatę przeznaczyć na ten cel. Sprawdzę tylko czy wpłata doszła, jeżeli nie doszła, to również pokryję te koszty z moich pieniędzy. Wczoraj wieczorem poprosiłam też o pomoc w sprawie Patosa i psów z Krzyczek Krzysia B. Krzysiu jak go znam, będzie stawał na głowie, żeby pomóc, to typ człowieka z sercem na dłoni. Zobaczymy co z tego wyjdzie, jak będę mieć jakieś konkrety to dam znać. Napisałam też prośbę o ogłoszenie do programu Kundel Bury i Kocury, zobaczymy, czy Patos się zmieści, bo ilość próśb jak znam życie, jest ogromna.
  5. [quote name='rencia42']witam.wysłane dzisiaj dla Freda 100 zl.Jak dojdzie proszę o wiadomość .W miare mozliwosci co misiac cos podrzucę.Pozdrawiam.[/QUOTE] Serdecznie dziękujemy za pomoc. Czy mogę prosić o imię i nazwisko na pw? Sprawdzę jak dojdzie przelew i potwierdzę na wątku. Standartowo fundacja robi rozliczenie raz w miesiącu.
  6. Rozumiem, że drugi raz białą damą już nie mogę być?;) Pięknie dziękuję. A uda Ci się jeszcze dać Patoska? Jest w moim podpisie. Plissssssssss:loveu:
  7. [quote name='Kamila_s']Irenko bo ja jestem w szczerym polu....gdzie Sonka ma ogloszenia??:-)[/QUOTE] Właśnie drugi dzień usiłuję aktualizować ogłoszenia z pierwszej strony i idzie mi jak.... :diabloti: Allegro dla Krzyczek zamówione u Asiorka. W Moim Psie już Sonia była, jeden sensowny domek się zgłosił, ale milczy. Drugi telefon też był, ale starsza Pani mieszkająca w bloku. Idę na piwo:evil_lol:
  8. Papryczko, jak mała jest tak zestresowana, to musicie dać jej więcej czasu. Ona zbyt wiele przeszła.
  9. [COLOR=#4e4e4e][FONT=Tahoma]Po pierwsze dziękuję za zaproszenie, ale szczerze przyznam, że rzadko miałam problemy z sikającymi pieskami w DS.[/FONT][/COLOR] [FONT=Tahoma][COLOR=#4e4e4e]Jeżeli były to szybko to ustępowało, stres u psa może jednak nie ustępować tak szybko jak my, ludzie oczekujemy.[/COLOR][/FONT] [FONT=Tahoma][COLOR=#4e4e4e]Wydaje mi się, że ta mała jest jeszcze bardzo zestresowana i stąd jej zachowania.[/COLOR][/FONT] [FONT=Tahoma][COLOR=#4e4e4e]Tobie Papryczko wydaje się, że już jest OK, a mała ciągle jest niepewna.[/COLOR][/FONT] [FONT=Tahoma][COLOR=#4e4e4e]Rozumiem z postów, że kiedy zostaje sama w domu to nie sika a problem był w nocy a teraz jeszcze w dzień.[/COLOR][/FONT] [FONT=Tahoma][COLOR=#4e4e4e]Po pierwsze zwiększyłabym ilość spacerków i oczywiście och i ach + smakołyk przy każdym sikaniu poza domem.[/COLOR][/FONT] [FONT=Tahoma][COLOR=#4e4e4e]Po drugie, światło u niej w pokoiku. Jeżeli to nie wystarcza to bym przeniosła legowisko do pokoju gdzie śpi mama.Mała nie ma poczucia bezpieczeństwa.[/COLOR][/FONT] [FONT=Tahoma][COLOR=#4e4e4e]Słyszałam ( ale nie próbowałam na swoich psach) metody z czyszczeniem miejsc gdzie sikają.[/COLOR][/FONT] [FONT=Tahoma][COLOR=#4e4e4e]Trzeba dobrze wymyć miejsce gdzie pies sika, ale środkiem bez amoniaku. [/COLOR][/FONT] [FONT=Tahoma][COLOR=#4e4e4e]Na to miejsce przyklejamy taśmę klejącą dwustronną. Stronę wierzchnią posypujemy smakołykami lub karmą, ewentualnie stawiamy tam miskę z jedzeniem. Skutkuje też podobno sok z cytryny. [/COLOR][/FONT] [FONT=Tahoma][COLOR=#4e4e4e]Najważniejsze to nie okazywać niezadowolenia z faktu, że pies nabrudził a nagradzać kiedy robi to na spacerku. Często wydaje nam się, że jak nie krzyczymy, to pies nie wyczuwa naszego stresu i nerwów. A to nieprawda. Efekt tego jest taki, że idzie zrobić w inne miejsce, takie gdzie jego zdaniem nie zauważymy, że zrobił.[/COLOR][/FONT] [FONT=Tahoma][COLOR=#4e4e4e]Moim zdaniem u tej suni występuje jeszcze ogromny stres i dlatego sika. Trzeba czasu i dużo spokoju.[/COLOR][/FONT] [FONT=Tahoma][COLOR=#4e4e4e]Pomysł z gazetą który był już proponowany jest też bardzo skuteczny. Profilaktycznie zbadałabym też mocz, czy nie ma jakiegoś stanu zapalnego. [/COLOR][/FONT]
  10. [quote name='asiaf1']Już Irence mówiłam, że zabieracie nam takie dobre domki:-) To juz 3 dom w W-wie i okolicach, który sprawdzałam dla psiaków z innych miast-a moje jak siedza tak siedzą. A tak na serio to ogromnie cieszę się, że sa jeszcze ludzie, którym takie kalectwo nie przeszkadza a wręcz odwrotnie. Mam nadzieję, że Funia czakaja juz tylko dobre chwile.[/QUOTE] Będzie rewanż Asiu i to natychmiast:evil_lol:. Miałam do Ciebie wieczorem wysłać pw.
  11. [quote name='Kamila_s']kaja...napisze cos pod koniec tygodnia bo tak w tygodniu to nie mam czasu nawet na kichniecie:-) dziekuje,ze jestes na watku Maxa!!!:-)[/QUOTE] Ja też jestem i ciągle się martwię:shake:.
  12. Jak już sobie tak gwarzymy o DT, to mam prośbę Ewo. Usiłuję przekonać naszą kochaną dziewczynę z DT, że to nie jej "wina", że Sonia podchodzi na mizianko do jej TZ-ta a do niej jeszcze nie. Spróbuj jak będziesz kolejny raz u nich przekonać ją, że Sonia woli facetów i alfę już wybrała, co nie znaczy, że kiedyś Sonia nie wgramoli się do jej łóżka, nie zacznie zaczepiać i prosić o głaski. Trzeba tylko dłużej na to poczekać. Niech się tym nie gryzie.
  13. [quote name='ewatonieja']Amorek przypomina sie tak profilaktycznie, na wszelki wypadek :) a wogóle to dlatego że lubie na niego patrzeć[/QUOTE] To mam jeszcze dla Ciebie zdjęcia, nie wiem dlaczego jeszcze nie ujawnione na wątku:oops:. Są chyba z ostatniej mojej wizyty w Niepołomicach. Miałam też dzisiaj "super" telefon w sprawie Amorka. Buda + łańcuch. Wredna jestem, nie chciałam go dać:diabloti:. [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/2024/amorkrzyczki114.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/6805/amorkrzyczki117.jpg[/IMG]
  14. [quote name='bela51']Jeszcze chce wrócic do kwestii finansów. Ponieważ nie dalismy żadnej zaliczki za hotelowanie Barnaby ( a p. Joasia mowiła, ze na ogół jest wymagana) proponuje, aby wpłacic te 200 zł dzisiaj jako zaliczke. Po ogledzinach weta zakupimy Barnabie odpowiednią karme i rozliczymy reszte hotelowania do konca lutego. Czy jest Wasza zgoda na takie dzialanie?[/QUOTE] Co za pytanie, oczywiście, że tak. Puszczaj przelew, żeby Pani Joasia miała już kaskę.
  15. Podpisuję się pod każdym Twoim słowem Ewo, uważam jednak, że nie ma sensu dyskusja na ten temat. To tak jakby ktoś chciał Cię przekonywać, że jazda hulajnogą jest bardziej komfortowa niż mercedesem. Byłam chyba jedną z nielicznych osób które wierzyły, że Sonia ma szansę na odrobinę normalności. Część ludzi uważała, że powinna zostać w hotelu, że buda to wszystko co powinna mieć i najlepiej dać jej święty spokój. Ja nie żałuję swojej decyzji, wiem, że teraz Sonia cieszy się z dotyku człowieka, że powoli mija strach przed kontaktami z ludźmi. Powoli, małymi kroczkami otwiera się i widać, że zabawa z psami jej nie wystarcza, że kontakt z człowiekiem staje się bardzo ważny i potrzebny. Wegetacja Soni w hotelu w żaden sposób by jej nie pomogła. Ona w tej chwili ma dopiero szansę na odrobinę normalności. Boję się tego co Ty, że jeżeli znajdzie się dla niej dom, to się cofnie i mając tego świadomość czuję się jak saper na polu minowym. Oddanie Soni do [FONT=Tahoma]jakiegokolwiek[/FONT] domu będzie dla niej szokiem a dla mnie [FONT=Tahoma]niekończącym[/FONT] się stresem, czy ludzie podołają, czy stać ich będzie na tyle wyrzeczeń, cierpliwości i miłości dla Soni aby ponownie zaufała. Czas pokaże, co dla Soni szykują tam w górze. Jeszcze raz podkreślam, że decyzja o przenosinach Soni była tylko moja i biorę za to pełną odpowiedzialność. Mam nadzieję Ewo, że nie[FONT=Tahoma]zdenerwowałaś[/FONT] się zbytnio, bo obie wiemy, że DT Soni to ludzie z nieprawdopodobnym oddaniem dla swoich [FONT=Tahoma]podopiecznych[/FONT] i z całą pewnością robią wszystko dla dobra Soni, chylę czoła przed ich oddaniem i ciężką pracą. To jaka jest dzisiaj Sonia zawdzięczamy tylko im.
  16. A ja czekałam Agatko na Ciebie, wszak powinnyśmy świętować!!!:multi: Samych pogodnych dni Ci życzę, radości i oby omijały Cię wszystkie przeciwności losu!!! Jak zaczniemy świętować w poniedziałek, to skończymy w niedzielę:evil_lol:. Gdyby Patosek mógł, to pewnie by się przyłączył, uszko i oczko polizał ukochanej cioci Agatce:loveu: Wszystkiego naj, naj, naj!!!!:Rose::Rose::Rose:
  17. Ja jestem za konsultacją Jolu tylko z tego powodu, że co dwie głowy to nie jedna. Absolutnie nie chciałam podważać opinii tego lekarza, zawsze jednak lepiej przegadać sprawę też z drugim, zwłaszcza, jeżeli Omar może to zrobić już jutro.
  18. [quote name='marysia55']Irenko, a wiesz, że w tym samym czasie znalazły się na dogo dwa różne wątki, dwóch rożnych psów ale łączy je wspólne imię. Tylko ten drugi miał więcej szczęścia i pojechał już domku. Może do tego Barnaby też się los uśmiechnie.[/QUOTE] Nie tylko imię Marysiu, byłam na obu wątkach. Łącznikiem są też ludzie którzy te psy ratowali. To Tola i jej mąż. REWELACYJNI!!! Ogromne serca dla zwierząt i na dodatek bardzo konkretni. Miałam okazję z nimi rozmawiać przy okazji wyciągania Barnaby- owczarka ze schroniska.
  19. Allegro cegiełkowe to raz a dwa, to konsultacja samego zdjecia RTG w Warszawie. Da się Jolu, czy szukać dziewczyn z W-wy?
  20. [quote name='marysia55']Patosku to pewnie ty byłeś tym owczarkiem, który się przyśnił Irence bo przecież ON z ciebie całą gębą :-)[/QUOTE] Nie Marysiu, często mi się śnił Patosek, ale tym razem to był Barnaba, którego wątek wkleiłam:evil_lol:.
  21. [quote name='Romi']Robi postępy ?! Ale to już było... tylko że w Niepołomicach. Gdyby nie decyzja o przeniesieniu Soni do Warszawy, to Sonia była by już o wiele dalej :shake:[/QUOTE] Każdy ma oczywiście prawo do własnego zdania. Ja nie żałuję ani sekundy podjętej decyzji o przeniesieniu Sonieczki do DT.
  22. Dzwoniła Majqa. Zanim dojedzie do domu musi coś zjeść. Przekazała mi tylko, że piesek ma ok 7-10lat, waży 13kg i prawdopodobnie miednicę ma całą. Zostaje oczywiście w lecznicy. Będzie miał badaną krew, biochemię i zrobiony RTG. Niedowład może być spowodowany urazem kręgosłupa. Jutro ok 9 będą coś więcej mogli powiedzieć. Jak Iza dotrze do domu, to trochę rozwinie pewnie mój post.
  23. [quote name='marysia55']no to kolorowych snów Irenko:evil_lol: nie wspomnę juz , że powinny byc takie ... no nie, nie powiem bo mnie zbanują:diabloti:[/QUOTE] Śnił mi się dzisiaj biegający owczarek. Mam chyba już całkiem wypaczoną psychikę, skoro albo o psach tylko myślę, albo mi się śnią. Mam gorącą prośbę dziewczyny. Ja bardzo rzadko proszę o pomoc, ale w sytuacjach awaryjnych nie mam wyjścia:-(. Proszę roześlijcie prośbę o pomoc dla tego owczarka: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179053-Owczarek-z-piekla-Zamoscia-Jedyna-jego-szansa-hotel-Pomoz[/URL] Pies miał trafić na łańcuch. Został wczoraj awaryjnie wyciągnięty ze schroniska w Zamościu i przebywa w hotelu koło Mielca. Koszty stałe hotelu to 300,00 + karma. Do tego dojdą koszty diagnostyki i leczenia. W tej chwili jest tylko 75,00 stałych deklaracji i 440,00 jednorazowych. Obawiam się, że wpłaty jednorazowe wystarczą na karmę, diagnostykę i leczenie, pies zostanie bez grosza i bez zabezpieczenia kosztów hotelowania. Mogłam na tego psa dać tylko 200,00 i nie mam jak pomóc:-(. Porozsyłajcie proszę ten wątek, może ktoś będzie w stanie jeszcze się zadeklarować, choć zdaję sobie sprawę jak wszyscy jesteście obciążeni.
  24. Doro, czy mogę prosić o zmianę tytułu? Brakuje nam 225,00 stałych deklaracji+ karma.
  25. [quote name='omar']@irenaka nie mam pojęcia Ja po akcji wróciłam do domu, a Maciek pojechał do kliniki. Ja też czekam na wieści[/QUOTE] Ok. Myślałam, że coś wiesz. To czekamy.
×
×
  • Create New...