Witam,
Pisze tu pierwszy raz. Mój labrador- 5 miesięcy- zachorował na parwowiroze. Przez równe 10 dni jeździliśmy na kroplowki plus zastrzyki. Wszystko ok. Wraca powoli do sił, dieta: gotowane mięsko, ryż, marchewka itp. Dziś mija dokładnie tydzień od ostatniej kroplowki i ostatniego zastrzyku. Jedzenie średnio mu smakuje, tzn. Zje ale bez smaku. Na parówke na przykład rzuca się niemiłosiernie. Ale mam problem z jego kupami. Robi dosyć często, w sensie 3- 4 razy dziennie i są to bardzo rzadkie kupy. Może nie aż tak rzadkie jak podczas choroby, bo wtedy to była wręcz woda, ale i tak dosyć rzadkie.
Czy powinnam się tym martwić? Czy to normalne po tak ciezkiej chorobie ? Czy mogę mu podać np. Węgiel? Czy zmienic u diete i zaczac podawac suchą karme ? Chociaz i tak za taka noe przepadał....Zapomniałam dodać, że podaje mu probiotyk i właśnie witaminy raz dziennie w owej parowce, bo nie ma innej mozliwosci by zjadł. Do swojego lekarza mogę zadzwonić dopiero w poniedziałek.
Dziękuję i pozdrawiam,
Ania