Mam wrażenie jakbyś miał misję odepchnięcia mnie od myśli posiadania psa :)
1. Nigdzie nie napisałem o terapii dla syna, napisałem natomiast, że może bliskość psa wniesie z czasem do jego codziennego życia dodatkowe obowiązki, a towarzystwo zwierzaka zwiększy jego, jakby to powiedzieć, śmiałość
2. Tak jak pisałem wcześniej, obecnie praca plus covid pozwalają mi na spędzanie większej ilości czasu w domu, przez co w następnym roku będę miał sporo czasu dla psa (dlatego też IMO jest to dobry czas aby z tym wystartować)
3. W kwestii ruchu, pewnie początek biegania byłby taki że maks godzina 4x w tygodniu, później więcej jeśli wrócę choć do ułamka swoich możliwości sprzed kilku lat. Do tego dochodzi rower z dziećmi, do którego pewnie pies dołączy jak już dorośnie, plus spędzamy sporo czasu w lesie. Lasu mamy sporo w okolicy, cały TPK trójmiejski jest wystarczającą aglomeracją leśną. Mi się do tej pory wszystkich ścieżek nie udało zwiedzić a jeżdżę po ponad 12k km rocznie na rowerze
4. Wiem, że psy to równie ciężka praca co z dziećmi, zdaję sobie z tego sprawę. Rzygać mi się chce jak słyszę o porzuconych w lesie psach i wiem że na 100% do tego nie dopuszczę, dlatego podjęcie decyzji zajęło tak dużo czasu. Nie mam zbyt wielu osób znajomych, które psy mają w rodzinie a już żadnego znajomego który by się profesjonalną hodowlą zajmował, stąd też moje pytanie tu. Nie mam innego miejsca gdzie mógłbym je zadać... Sorki mam FB, ale tam jest miliard znawców takich jakich mamy obecnie dotyczących finansów państwa, covid i polityki...