Zacznijmy od tego że prosiłam mamę o psa jakieś 10 lat
Na początku tego roku mama stwierdziła że jeśli dobrze się przygotujemy to możemy go mieć
Noi znaleźliśmy Molly, mały biały puchaty kundelek z fundacji teraz ma 5 mies, Na początku mama była szczęśliwa, bawiła się z nią, nosiła itd
Od samego początku też nie było problemów z Molly, nie gryzie mebli, przesypia całe noce, i była ogólnie usłuchana
Niestety jakoś od dwóch miesięcy mama zniechęciła się do molly czasem powie do niej coś miłego poglaszcze ją ale to już coraz rzadziej
Chodziliśmy w 3 na wieczorne długie spacery jednak wczoraj mama i oznajmiła że jeśli chce z nią iść na spacer to wcześniej mam wyjść sama z psem, to chyba przez to że mama chce żebymolly chodziła przy nodze i mimo ze przez wiekszosc spaceru wlasnie tak chodzi to zdarza jej sie napiac smycz a mame to bardzo denerwuje
Próbuje jej tłumaczyć że molly jest Szczeniakim i im będzie straszą tym mądrzejsza ale ona to olewa
Jest jeszcze jedno co denerwuje i mamę i mnie, mianowicie molly strasznie szczeka jak ktoś puka do drzwi i wchodzi do domu
Nie z agresji tylko raczej podekscytowania ale tak szczeka że ciężko odwrócić jej uwagę od tego co dzieje się właśnie przy drzwiach
Ps- proszę nie pisać że mogłam nie zmuszać mamy do psa itd ponieważ ona sama stwierdziła że możemy mieć psa i była naprawdę podekscytowana, jak zobaczyliśmy ogłoszenie o molly to maMana sama zadzwoniła minutę później bez zastanowienia
I z góry przepraszam za jakieś literówki bo już od długiego czasu jestem zestresowana ta sytuacja i teraz również
To teraz kilka pytań
1 powiedzcie czy jest szansa że mama polubi molly?
2 co zrobic zeby ją polubiła
3 jak oduczyć molly szczekanua na gości żeby właśnie leżała i nie szalała
4 co zrobic zeby molly na spacerze nie ciągnęła do psów i do swoich ulubionych miejsc(park itd)
5 co mozna zrobic zeby molly ogólnie była spokojniejszy lub wyrosła na bardzo spokojnego psa( moja mama właśnie powtarza że lubi spokojne psy)