Miałam napisać już wcześniej, że byłam na grobie Basi w rocznicę śmierci.
Zapaliłam od nas światełko, powspominałam jak to było kiedy Basia była - na dogo i w ogóle ...
Pomyślałam ile psów umarło przez ten czas, bo nikt ich nie zauważył, a Ona choć niektóre z nich pewnie by zauważyła ...