Ja tez chodze na pola z psem
jedno pole jest takie między dwoma osiedlami i chodzi tam wiele ludzi na spacerki chodzone i biegane
drugie pole to łaczka, zaraz koło lasu i tam to już przewaznie na wybieganie pieska :)
nikt nigdy mi nie zwrócił uwagi, mojemu ojcu też, jest myśliwym btw
ale nasz znoajomy zastrzelił dwa psy, któe chciały dopaść sarne, która hmm spodziewała sie młodych, zrobił to skutecznie...
takie zabijanie to też przemoc wobec zwierząt...ale jak walczyc z psami, które są agresywne i rzucaja sie na zwierzynę leśną ?