Dzięki za odpowiedź,
jako hasło dostaje "siku" a następnie po zrobieniu dostaje nagrodę. Piesek świetnie zdaje sobie sprawę, z tego, że po sikaniu za zewnątrz dostaje smakołyk, bo po zrobieniu natychmiast podchodzi do nas i oczekuje, że coś dostanie. W domu gdy zrobi, to tego zachowania nie ma. Problem polega na tym, że często staramy się antycypować kiedy może mu się chcieć siku. Czyli np. po zabawie, po wyczesywaniu, wtedy gdy są np. emocje. Pies nie daje jeszcze żadnych sygnałów więc chcemy wyjść zawczasu. Niestety nawet w takich sytuacjach potrafi zrobić siku w domu, nawet gdy już jest na smyczy i otwieramy drzwi do wyjścia. Stąd nasze zmartwienie, że to nie jest do końca tak, że nie jest wstanie utrzymać. Rano po nocy oraz gdy wracamy z pracy po wyjściu jest wstanie spuścić całą "cysternę", w tym wypadku mówimy o znacznie mniejszej ilości a mimo wszystko nie wytrzymuję. To nie jest tak też, że on się kręci po mieszkaniu i wąchając szuka miejsca na siku, on zwyczajnie idzie sobie, zatrzymuje się i po prostu robi Myliśmy również podłogę sodą oczyszczoną oraz octem aby nie został zapach moczu. Niestety to nie pomogło.
Tak więc jesteśmy przekonani co do tego, że on zdaje sobie sprawę z tego, że powinien robić siku na zewnątrz. Częste wychodzenie z nim też nie jest dla nas problemem, choć faktycznie nie chcielibyśmy wychodzić co 30 min. Problem polega na tym, że nawet gdy chcemy z nim wychodzić często to robi w momencie gdy się ubieramy lub nawet gdy już z nim wychodzimy. Dodam jeszcze, że nie wydaje nam się aby to była kwestia tego, że załatwia się związku z emocjami z nadchodzącego spaceru, ponieważ zazwyczaj jest bardzo spokojny.