tak wyprowadzila sie do mamy(pietro wyzej)a sonka pokazala jzu na co ja stac.Pomimo tego ze sonka wyladowal w schronisku to potwierdza sie ze mila ciezki zywot bo to mozna zauwazyc w jej charakterku.Nie bylo jescze przejawow agresji do nas(i aby nie bylo)ale tak jak wczesnije zostalo napisane to jak sie jej cos powie ostrzej to reaguje podwarkiwaniem takze szkolenie musi byc obowiazkowennarzie musze sie uporac ze swoimi obowiazkami i wtedy wybiore sie z nia napewno.Ogolem procz parych jej wyskokow jest oki,ladnie sie bawi z corka,jest psem kanapowym,a wlasnie teraz jest cala w srebrnym brokacie bo z corka sie stroily no i jest ogromnym pieszczochem!!!!