Witam!
Piszę ponieważ jest to moja ostatnia deska ratunku. Pół roku temu przybłąkała się do nas sunia, była bardzo wystraszona lecz po pewnym czasie oswoiłam ją i dała mi się głaskać bardzo się do mnie przywiązała. Problem leży w tym, że bardzo boi się reszty mojej rodziny i jest bardzo niezależna, nie ma szans na chodzenie na smyczy. Na szczęście mieszkam na wsi i mam podwórko na którym ma swoją budę. Do domu wchodzi tylko w mroźne i deszczowe dni. Nawet w domu bardzo unika kontaktu z moimi bliskimi. Dodatkowo szczeka na innych ludzi, gdy nie ma mnie w pobliżu, nie daje rady jej ułożyć, zaczynając od łatwych komend. Suczka musiała być bardzo skrzywdzona w przeszłości, cieszę się, że mi zaufała, ale nie wiem co zrobić aby również zaufała mojej rodzinie, dodam, że mój tata spędza z nią dużo czasu na dworze i próbuje ją oswoić.
Bardzo proszę o pomoc, nie chce aby ktoś przez jej zachowanie zrobił jej krzywdę