Witajcie,
wczoraj dostałam małego szczeniaka (sunia) do domu tymczasowego. Jedeno z 3 psich dzieci (jeden podono został zagryziony wczoraj przez innego psa, drugi trafił do innego domu tymczasowego). Szczeniaki są bardzo mocno niedożywione. Sunia dwa razy zwymiotowała jakimiś dziwnymi rzeczami - trawa/siano? Jest osowiała, pije tylko wodę, i głównie leży na posłaniu. Wczoraj psiaki zostały odrobaczone. Trochę się martwię jej stanem, szczególnie, że jest już strasznie chudziutka. Proszę o porady o to jak najlepiej odżywić takiego malucha? Czy martwić się już o jej stan zdrowotny, czy jeszcze poczekać (dodam, że jej brat również wymiotował podobnymi rzeczami)? Dodam, że jest u nas od wczoraj, więc wiem że również stres tutaj pewnie odgrywa dużą rolę.
Naczytałam się również o parowirozie psów i nie powiem, że trochę się zaczełam stresować...
Dziękuję z góry za wszelkie podopiedzi i wskazówki!