Cześć wszystkim,
Mam amstafke,która przechodzi obecnie 3 cieczke ma ponad 2 lata i wszystkie badania i miano suki hodowlanej...
Sytuacja jest następująca:
23.02.2020 zauważyłem ze suczka zaczyna krwawić z dróg rodnych (21.22 nie było mnie w domu, wiec nie byłem wstanie stwierdzić,kiedy ona dokładnie wystąpiła)
28.02.2020 I badanie progresteronem 3.03mg/ml (wykonane o godzin 9rano )
3.03.2020 II badanie porgresteronem wartość 4.92 mg/ml (Wykonane o 9 rano)
3.03.2020 I Krycie reproduktorem ( pełne krycie około 19.00)
5.03.2020 II pełne Krycie Tym samym reproduktorem ok 14.00
Suka dała się pokryć psu,lecz w asyście mojej i weterynarza.
dodam ze pies był z suką w kojcu od:
3.03 od godziny 16.00 do 4.03 do godz 8 rano
przerwa ...
I od dnia 4.03 od 17.00 do 5.03 do godz 14.00
Dziś mamy 13.03,srom suki znacząco się zmniejszył w porównaniu do tego co było (wszyscy adoratorzy suczki w okol domu, którzy byli ustąpili 7.03).
Dziś 13.03.2020 wykonując prace w garażu wypuściłem swojego psa luzem w około domu tak jak miało miejsce zawsze gdy Megi nie miła rui ...
Zostałem suczkę przykleszczoną z okolicznym kundlem adoratorem,który był jej zdecydowanym faworytem od samego początku między innymi dlatego,że to z nim cały czas się bawiła się w ogrodzie...
Mój błąd wiem i proszę nie wieszajcie mnie za to ... dziś mamy 20dzien od momentu zauważenie cieczki u suczki.
Pytanie do osób którzy znają się na temacie i mogą mi doradzić !
Jakie jest prawdopodobieństwo wystąpienia miotu Kundla a jakie reproduktora amstaffa ?
Za 2 tygodnie zrobie usg,żeby wszytsko widzieć ale pomimo to obawiam się,ze moje nieumyśle zachowanie może kosztować mnie wychowania szczeniaków bo dzisiejszym adoratorze.