Proszę o pomoc z moim pieskiem. Napisałam jakiś czas temu osobny wątek, ale jest on niewidoczny, a czas jest tu bardzo ważny.
Mój piesek (pinczer) bardzo cierpi. Od 3 tygodni wymiotuje, zaczęlo się to gwałtownie, z dnia na dzień. Dodatkowym objawem stały się powiększone węzły chłonne na szyi (w badaniu nie wykryto w nich komórek nowotworowych), jednak nadal oczekuję na wyniki biopsji z krezki i węzłów chłonnych okołożołądkowych.
Początkowo wymiotował białą pianą, potem żółcią i śliną, teraz śliną i resztkami pożywienia (czasem żółć nadal się pojawia). Jest wychudzony i nie przypomina siebie (apatyczny, słaby). Ciężko jest mu oddychać. W wyniku gastroskopii oraz USG okazało się, że odźwiernik jest cały czas otwarty. W wynikach krwi wyszły podwyższone granulocyty oprócz eozynofili (one były poniżej normy), podwyższone monocyty, bardzo niska amylaza, obniżone PLT. Nie ma zapalenia trzustki. Błagam o pomoc, nie mogę patrzeć jak się męczy, bardzo chciałabym żeby wyzdrowiał.
Piesek był już u 3 różnych weterynarzy, ale nadal nie ma diagnozy, a na wyniki biopsji trzeba jeszcze czekać 2 tygodnie. Może miał ktoś podobną sytuację, albo potrafi mi jakoś pomóc.
Leki jakie dostaje: Prevomax, Heliacis 40, Metoclopramidum, Encorton 1 mg tabletki sterydy, 100ml płynu Ringera, probiotyki (od 6.03)