[quote name='Romas']No to ciesze sie ,ze u kolejnego psiaka diagnoza nerkowa okazała sie fałszywa .Mmu ,witamy Zibiego w gronie bezjajecznych :-) ,moze jeszcze nie teraz ale mysle ,ze juz niedlugo.To bardzo dobra decyzja.
Gasparo ,ucałowania dla Buni , dwulatki :-) .Mam nadzieje, naprawde mam nadzieje ,ze bedzie jeszcze miala wiele ,wiele urodzin.
No i trzymam kciuki za badania Madoxa.
Mnie spotkala takie szczescie ,ze nie tylko pies czuje sie lepiej ale i koteczka.
Moja koteczka ma zwyrodnienie kregoslupa.No i cierpi bardzo .To rzadkie schorzenie u kotow.Az przykro patrzec jak kuleje i zastanawia sie przed kazdym skokiem na kanape ( a sprobujcie zabronic kotu skakac).
Wet . zasterpujacy moja stala pania dr. dal nam probnie Rimadyl.Oczywiscie podaje b. malutka daweczke.Nie ma doniesien na temat leczenia kotow tym specyfikiem ,leczy sie tylko stare psy ze zwyrodnieniami stawow.
I o cudzie koteczka po dwoch dniach przyjmowania lekow przestala utykac na tylnie nozki !!!! Bosz... co za ulga ,chyba bede mogla jej podawac ten lek i dzieki temu powstrzymac choc na jakis czas bol u niej .
Dopytuje jeszcze na forum krakvetu czy ktos slyszal o stosowaniu tego leku u kotow.Ale tak czy siak chyba bede go podawac skoro kotka tak ładnie zareagowala.
Mam juz dosc tych chorob moich zwierzakow ,czuje sie taka bezradna.[/QUOTE]
Mój doktor (u którego mam praktyki) mówi, że jeżeli kotkowi Rimadyl pomaga to można mu podawać. Można mu wierzyć, bo to lekarz z dużym doświadczeniem. Mam nadzieję, że będzie jej troszkę lżej. Pozdrawiam serdecznie Anna