Nie wierze ze sie zgubila, ze szczeniakiem ktory po malu chodzil nie mogla odbiec nagle gdzies daleko. Poza tym porozklejalam u nas ogloszenia ze zdjeciami w najbardziej uczeszczanych miejscach, ludzie dzwonili ale głownie za Szczylkiem. Wiadomo, szczeniak zawsze szybciej znajdzie domek.
NIe byla tak w tych krzakach dluzej niz 3-4 dni , bo akurat tyle nie chodzilam z psami tamta trasa. Odleglosc od od drogi Wroclaw -Jelenia jakies 400 ma od zjazdu i parkingu jakies 200m, odleglosc od zabudowan Strzegomia ok 1,5 km. Ja sie zastanawialam jak oni ja zostawili bo ona bardzo sie trzyma czlowieka, ja chodzilam z nia na spacery z moimi psami bez smyczy, bardzo ladnie sie pilnowala. Mogli ja wywalic z auta i ona sobie poszla tam w krzaki, ale z drugiej strony do samochodu nie jest przyzwyczajona. Nie mam pojecia do dzis skad tam sie wziela...