Jump to content
Dogomania

lady87

Members
  • Posts

    44
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lady87

  1. Dziś, podczas wyprawy nad jezioro: Siedzę sobie z Maxem na ławeczce, podchodzi rodzinka z dzieciakami. Facet mówi do syna, gapiąc się głupkowato na mojego Maksia: "O zobacz, jaka wiewiórka" i cieszy się jakby opowiedział najlepszy dowcip swojego życia.. Na to jego żonka odpowiada "Nie, no co Ty, to nie wiewiórka" (w tym momencie pomyślałam sobie: chociaż jedna mądra), po czym ona dodała, również rżąc ze śmiechu: "To piesek na baterie":razz: :mad: :mad: :mad:
  2. lady87

    Miska..

    Oj, żeby mój Max tak czasem odmówił jedzenia niektórych rzeczy.. Bo on by zjadł najchętniej WSZYSTKO! Łącznie z kwiatami, śmieciami, papierem, gazetami.. Odkurzacz mały z niego :eviltong:
  3. [B]Erato, wielkie dzięki![/B]Przywróciłaś mi nadzieję, że coś się da z tym zrobić! No rzeczywiście, mój maluch jest na suchej karmie, więc pewnie jest tak jak mówisz. Dziękuje!!!! :)
  4. [B]Agoosia[/B], bądźmy dobrej myśli, że cierpliwością jakoś uda się to zwalczyć.. Chociaż ja poważnie rozważam wizytę u weterynarza, może jest jeszcze jakaś inna przyczyna? Tylko kurde, czy on coś mi pomoże? :( Przez to boję się go zostawiać samego, bo pewnie jak tylko by nawalił, od razu by całą kupkę pożarł..
  5. [B]Erato[/B], dzieki, Tobie rownież życze duużo cierpliwości z maluchem.. I oby przeszło tym naszym skarbom.. :) [B]Magda Miki[/B] - może i masz rację z tym, że on nas sprawdza.. albo może chce zwrócic na siebie uwagę w ten sposob? W każdym bądź razie, od dziś wziełam sie ostro za niego ;) Pilnuje, żeby nie żarł tego, czego nie powinien. Jak gryzie za mocno po rękach, to zatykam mu pyszczek. No i kupię mu kość specjalną - żeby miał na czym poostrzyć kły ;) P.S. Z jedzeniem kupek to już w ogóle osobna bajka.. Dowiedziałam się z tego forum, że przyczyny mogą być takie: 1. brak witamin lub składników mineralnych - raczej odpada, bo daje mu Royal Canin dla Juniorków małych ras 2. robaki - też odpada, gdyż był odrobaczany 3. jego matka tak robiła, gdy był jeszcze przy niej - tego nie wiem, ale jedynie to wydaje mi się prawdopodobne.. no więc Maksio dostaje klapsa i nagane za pożeranie odchodów, jednak na razie coś ciężko go oduczyć - nie raz go przyłapałam na gorącym uczynku oblizującego się...
  6. Kurde, ja mam ten sam problem - mój maluch gryzie sobie ogonek i łapki.. Robię właśnie tak jak napisała Berek - próbuję go zająć czymś ciekawszym no i udaje się, ale po jakimś czasie znowu zaczyna..
  7. Mój Max jest z nami od tygodnia. Do tej pory zachowywał się stosunkowo grzecznie. Oczywiście, jak to szczeniak, gryzł, wygłupiał się i robił mnóstwo dziwnych rzeczy. Jednak dzisiaj zmienił się nie do poznania. Zrobił się jakiś strasznie dziki, przestał nawet słuchać, gdy go za coś karcę. Gryzie wszystko, co napotka, łącznie ze mną - i to o wiele mocniej niż dotychczas. Zaczął zjadać wszystko co tylko leży na podłodze (jakieś okruchy, dywan, itd..). A najgorsze co zrobił, pod naszą nieobecnością przegryzł kabel! Całe szczęście, że nic mu się nie stało. Wiem, może i moja wina, że kabel był w miejscu dla niego dostepnym, jednak do tej pory w ogole ich nie ruszał! Gryzł tylko swoje zabaweczki, a reszta go nie interesowała, wiec myslalam, ze nie ma zagrożenia. A jednak... myliłam się. Może mi pomożecie? Gdzie mam szukac przyczyny takiego zachowania i jak, w miarę możliwości je naprawić? Naprawdę martwię się o niego! Nie chcę, aby przez to zrobił sobie krzywdę :( Czy taka nagła zmiana zachowania jest normalna dla szczeniaczka? Czy może ja robię coś źle wychowując go? To mój pierwszy pies, jednak o wychowaniu trochę się naczytałam i staram się jak mogę. Gdy trzeba - nagradzam, gdy trzeba - krzyknę. A może chodzi o to, że inni domownicy są dla niego zbyt łagodni i on czuje się dość bezkarny? A może miał po prostu gorszy dzień? No nie wiem już, prosze o rady...
  8. Na wstępie, mój maluch również nazywa sie Max :) Co do wakacji, myślę, że nie powinnaś rezygnować z wyjazdu. Skoro Max ma gdzie zostać i jest to pewne i bezpieczne dla niego miejsce, to myślę, że jakos to zniesie. No na pewno nie będzie to dla niego komfortowa sytuacja, ale w końcu ludzie, gdy muszą, to postępują w ten sposób - zostawiają psa pod opieką zaufanych ludzi. Ale oczywiście nie sugeruj się moją wypowiedzią, a zrób tak, jak podpowiada Ci Twoje sumienie. Pozdrawiam.
  9. Jak najbardziej zachęcam Cię do kupna yorka! Przecudowna rasa, jeśli tylko masz możliwość, to nawet się nie zastanawiaj, na pewno nie będziesz żałować :) Z tymi miniaturami to nie wiem do końca jak to jest ale osobiście nie spotkałam się z ogłoszeniem dotyczącym psa miniaturowego z rodowodem. Bo przecież nie ma czegoś takiego jak miniaturowe yorki - mogą co najwyżej urosnąć trochę mniejsze niż większość. Słyszałam też, że niektóre z nich są celowo i często w okrutne sposoby na siłę miniaturyzowane (np. przez podawanie alkoholu).. ale to oczywiście jedynie jacyś okrutni pseudo-hodowcy postępują w ten sposób. Jeśli decydujesz się na psiaka z rodowodem na pewno trafisz na uczciwego człowieka :) Co do koloru to są różne - od jaśniutkich po ciemne.. sama jestem ciekawa co z mojego Maksiorka wyrośnie :) Jeśli pójdzie w mamę to będzie taki srebrno - złoty, jak w tatę to stalowo - złoty.. Życzę samych dobrych decyzji, pozdrawiam :)
  10. No i mój maluch oficjalnie nosi imię Maksiu :) Max, Maksymilian, jak kto woli :p O wiele łatwiejsze przy wołaniu niż Rege. Wszyscy w domu powariowali na jego punkcie.. chyba tylko ja zachowałam resztki zdrowego rozsądku.. Mama by go zagłaskała i na wszystko pozwalała bo "przecież jemu wolno.. jest jeszcze taki malutki..". Tacie się ciągle wydaje, że ma szósty zmysł i wie, kiedy małemu się chce siku/kupke chociaż jescze nigdy nie zgadł. Bo Maksiu tylko mi mówi, kiedy chce :p Nauczyłam się już w miarę jego potrzeb, wiem jak się zachowuje w danych sytuacjach :) W nocy np jak coś mu się chce, to mnie budzi żeby go zdjąć z łózka :) No jednym słowem, zaczarował moje życie.. Zdjęcia niedługo wstawię, tylko muszę skłonić małego modela, żeby trochę mi popozował :) Pozdrawiamy wszystkich serdecznie i życzymy wesołych świąt!!
  11. Moj Maksiu jest u nas dopiero trzeci dzien, ale juz zaczyna gryzc podczas zabaw :) Ale ja mu sie tam nie daje:eviltong: Mimo ze jego zabki sa jak malutkie szpileczki to lepiej niech nie gryzie za duzo ;)
  12. Ajj :) Jest coraz lepiej. Maluch już się bawi, wcale się nie boi - wręcz przeciwnie - rozrabia ;) A nawet, uwaga, nauczył się już siusiać i kupkać na gazetę! Aż wierzyć mi się nie chce jaki on mądry :) W nocy spaliśmy razem i tylko 2 razy mnie obudził bo musiał siusiu. No zakochałam się jednym słowem:loveu: :loveu: Taka żaba mała :eviltong: tylko nadal trwają spory nad wyborem imienia.. już głupieje od tego a wiem że maluch MUSI się jakoś nazywać bo ile można do niego wołać 'piesiu', 'zabko', 'maluszku' :roll:
  13. Ja równiez zawsze chcialam dziewczynke no ale "wyszlo jak wyszlo" i mam mojego chłopczyka :) Już czuje sie u nas coraz lepiej - powoli zaczyna szalec i psocic :) Zaraz się biore za robienie zdjec!! :) Ahhh.. ile to radosci z takim maluchem :loveu: :loveu: :loveu:
  14. Tak, jest to piesek. Hodowcy nazwali go Rege, ja mysle nad jakims fajniejszym imieniem :) To mnie uspokoilas troche, jesli mowisz ze zachowanie w porzadku.. ;) No i nie dziekuje za życzenia, aby nie zapeszyć :)
  15. Jeszcze parę miesięcy temu wydawalo mi sie niemozliwym że mały york zamieszka w moim domku. Czytalam to forum z nadzieja ze moze kiedys i ja bede mogla troche sie powypowiadac na temat pieska. Dzis marzenia sie spelnily!! Mały skarb przyjechal dzis razem ze mna do domu! Jestem szczesliwa jak nigdy, ale jednoczesnie jest to dla mnie calkiem nowa sytuacja i jeszcze nie do konca sobie ze wszystkim radze :) Piesek na razie jest malo oswojony z nowym miejscem, ale wszystko powoli poznaje. I mieszkanie i nas - domownikow. Staram sie go uczyc gdzie ma siusiac i kupke robic, ale poki co ciezko idzie ;) W ogole wydaje sie byc troche przestraszony, ale mysle ze to ze wzgledu na zmiane miejsca no i w ogole dzisiejsze wrazenia zwiazane z podroza itd. Mam nadzieje ze bedzie rósł zdrowy i że bedzie sie dobrze chował, ale poki co jestem pełna obaw. On jest caly czas taki spokojny - gdzie sie go polozy tam lezy i spi. W ogole nie szaleje, troszke taki jest przestraszony.. Czy to normalne zachowanie? Pytam, bo to moj pierwszy pies i wiadomo - martwie sie o niego! Tak a propos, jestem w trakcie wymyslania dla niego imienia! I poki co pustka w glowie...
  16. [quote name='nela84']hej:multi: Witamy Was wszystkim serdecznie wraz z moją kochaną Witunią czyt. WIKI:) Wiki jest przecudnownym przęślicznym prze... psiaczkiem. Urodził się 13 czerwca 2006r :) I jest całym moim życiem!! Pozdrawiamy Ala i Wiki[/QUOTE] No to Ci powiem, że mam urodziny tego samego dnia, co Twoja Wiki ;) Na razie póki co żyje bez pieska, ale mam nadzieję, że już niedługo.. :) Pozdrawiam serdecznie!
  17. lady87

    Cena yorka

    W cenie psa bez rodowodu tzn. konkretnie ile? 1200? 1400?
  18. lady87

    Cena yorka

    A czy możecie podać nazwy tych hodowli, jeśli oczywiście pamiętacie?? Byłabym wdzięczna :)
  19. Witam Was wszystkich bardzo serdecznie! Postanowiłam zarejestrować się na forum, gdyż planuję posiadanie yoreczka. Już od jakiegoś czasu czytam u Was różne przydatne informacje na temat hodowli, karmienia, wychowania i naprawdę wiele mi to forum daje. Chcę się dobrze przygotować, aby mojemu szczeniaczkowi niczego nie brakowało i by był u mnie szczęśliwy :) Mam nadzieję, że będę mogła liczyć na Waszą pomoc i wskazówki! Pozdrawiam, Karolina :cool3:
×
×
  • Create New...