Witajcie!
Witam wszystkich dogowiczów w imieniu swoim i Dakoty.
Dzisiaj mielismy okazję uczestniczyć w zawodach chartów za "zającem".Było suuuuuuuuuper i mimo tego, ze jechaliśmy z Białegostoku, było warto.
Najpierw obserwowalismy biegi chartów. My may rhodesiankę nawiedzoną na gonienie za zajacen, ale zywym. Nie wiedzielismy, czy Dakota załapie.
I stało się , pobiegła jak burza, nie spuszczając z oka zająca. Nawet musieliśmy prosić o zwiększenie tempa. Bo szczerze mówiąc ona jest bardzo szybka/ gania 50 km/h. Pani Ania od afganów powiedziała, ze była super. Szczerze mówiąc, to biła na głowę wiele chartów.
Szkoda,ze u nas nie ma takich mozliwości . Będę namawiać męża żeby zrobił coś w tym kierunku. To świetna zabawa dla nas i dla psaprzede wszystkim.
Warto było!!
P.Aniu, dziękujemy za mozliwość uczestnictwa i na pewno skorzystamy jeszcze z Waszej uprzejmości.
A charty to piękne psy, choć my wolimy rodki.
Małgorzata z Dakotą