Czy ktoś z forum ma doświadczenie z adopcją psa łańcuchowego?
Rozważamy adopcję wiejskiego psa, około 3-letniego, który całe życie siedział na 3 m łańcuchu, kiepsko karmiony i niezadbany.
Zrobiło nam się go żal, chcielibyśmy mu pomóc, a właściciel skłonny jest nam go oddać.
Mam jednak wątpliwości czy sobie poradzimy - pies w chwili obecnej nie pozwala nam do siebie podejść, warczy, posikuje, ewentualnie chowa się warczą w budzie, gdy od niego odchodzimy rzuca się dość agresywnie w naszym kierunku. Czy jest szansa takiego psa wyprowadzić na miłego kompana? I jak podejść do tematu?
Mamy doświadczenie z wychowaniem psów, ale nie trafiały nam się dotąd osobniki agresywne (jeden był strachliwy i lękliwy, ale raczej też nie wykazywał agresji).