Dnia 30.04.2007 roku podczas wieczornego spaceru ze swoim pieskiem dobiegł do mnie pies. Na początku się go przestraszyłem , ale okazało się, że to łagodna sunia i chce sie do kogoś przykleić. Sunia ma 10 miesięcy - tak powiedział weterynarz. Teraz jest w domu tymczasowym u starszej pani, która nie może jej długo przetrzymać, gdyż ma tylko jeden pokój i starszego chorego męża. Trudno też jej wychodzić z nią na spacer, bo jest duża i silna. Nie chciałbym jej zaprowadzić do schroniska!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!