Witam, mam od 5 dni szczeniaka 4-miesięcznego. Od tych 5 dni próbuję go nauczyć reakcji na imię, przychodzenia na zawołanie, nie gryzienia i nie ciągnięcia smyczy. Jak do tego momentu to czasami reaguje na imię i przychodzi, troszkę mniej gryzie po rękach, smycz nadal ciągnie. Używam klikera i pies już chyba rozumie jego znaczenie(Tutaj proszę o pomoc bo niezbyt wiem jakie smakołyki są dobre do treningu żeby go za bardzo nie utuczyć). Chciałbym prosić o pomoc i rady w jaki sposób go wychowywać by dawało to rezultaty bo odnoszę wrażenie że to co robię to waleniem grochem o ścianę.Sposób w jaki go uczę komend to wołam go jak przychodzi to klik i przysmak, a w przypadku ciągnięcia smyczy to nie mam pojęcia jak sobie z tym poradzić tak samo jak nie wiem jak sobie poradzić by nie skakał na ludzi.