Jump to content
Dogomania

horpyna

Members
  • Posts

    42
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by horpyna

  1. wczoraj dostalam eske od wlascicielki ze Grom juz znalazl dom.w razie jakichkolwiek watpliwosci to nr wlascicielki.mozna zadzwonic i upewnic sie czy to prawda:667 956 228 p.Joanna
  2. na psy?za co mam sie obrazac?zwierzeta sa tysiac razy lepsze od ludzi.z nimi przynajmniej mozna sie dogadac...z ludzmi niebardzo nawet jesli sie stoi po tej samej stronie barykady
  3. od poczatku bylo wiadomo ze ja jestem w poznaniu ona w sremie.niemialam z nia stycznosci na codzien.jakikolwiek kontakt mialam tylko telefoniczny.niewiedzialam tez jakie sa wyniki wiec wczesniej niemoglam nic napisac.a Wy odrazu czlowieka oczerniacie i nic Was okolicznosci nie obchodza.bo tak najwygodniej i najprosciej.zastanowcie sie czasem zanim cos napiszecie...
  4. [FONT=Arial][SIZE=2]Witajcie ponownie , zgodnie z Waszymi pytaniami i watplowosciami poprosiłam lekarza o dokładny opis przypadku naszej cudownej SUNI. Cytauje lekarza : "Pani Marto - w odpowiedzi na Pani prosbe opisze dokładnie co skłoniło nas do takiej a nie innej decyzji. Pies rasy mieszanej, bardzo wychudzony i wyniszczony trafił do nas kilka tygodni temu. Z racji, że często trafiają do nas takie przypadki, na tyle na ile możemy staramy sie pomagać i ratować biedne i ciezko doswiadczone przez los zwierzeta. Pies został zbadany klinicznie, ze wzgledu na objawy - silne wychudzenie , słaby włos ... biegunka charakterystyczna dla niestrawnosci - u rasy owczarków niemieckich - pospolite schorzenie jakim jest zewnatrzwydzilnicz niewydolnosc trzustki - podjelismy kuracje w tym kierunku ( dieta niskotłuszczowa oraz Pancreon ) . Z dnia na dzień obraz psa wydawał sie lepszy, pies został odrobaczony, prowadzono przy nim codzienne zabiegi pielegnacyjne , podawano leki , wyprowadzano kilka razy dziennie na spacery - mysle ze kompleksowa i godna biednego zwierzaka opieka. Niestety biegunka utrzymywała sie i w ostatnich dniach silnie sie zaostrzyła , dołączyły wymioty z domieszką krwi co nas bardzo zaniepokoiło i przeprowadzilismy podstawowe badania krwi. Niestety stan kliniczny mimo lekow i kroplowek nie ulegał poprawie .Pies sie meczył i z dnia na dzien stawał sie słabszy. Wyniki krwi które były bardzo podwyzszone to Aspat ponad 600 i Alat ponad 150 oraz Fosfataza alkaiczna ponad 1200 . Dla lekarza takie wyniki i obraz kliniczny są jednoznaczne i bardzo niepomyślne. Pies sie meczył, cierpiał i nie reagował na celowane leczenie. Dziwi nas fakt i przebieg choroby - sądzimy, że kroplówki i zestawy leków ( antybiotyk , witaminy z gr B , glukoza ) chwilowo pomogły psu i po ich odstawieniu pies tracił forme i jego stan stawał sie coraz gorszy. Pomoglismy wielu psom - miedzy innymi ludziom czynnie działającym w Dogomanii - jednak tym razem nam sie nie udało. Bardzo nad tym ubolewamy. Decyzja nie była łatwa, pies miał dobry charakter i cieszylismy ze pojawiła sie dla niego szansa na dobry dom. Do dzisiaj nie wiemy i nie dowiemy sie juz dlaczego stracił swój rodzinny dom , być może od dłuższego czasu chorował , może włascieciele wiedzieli że pies jest nieuleczalnie chory i tak z nim postapili ... nie wiem , ale różne historie juz przerabialismy i wiemy, że po ludziach można sie wielu rzeczy spodziewać. Prosze wiec uspokoic swoich przyjaciół, poinformować ich o całej sytuacji i nadmienic fakt, iż całe leczenie ( nie tylko tym razem ) wzielismy na siebie, pomagamy też finansowo schronisku . Pozdrawiam i życze zarówno Pani jak i sobie pomyślnosci w naszej działalnosci, dobrych efektów w pracy ze zwierzętami. Pozdrawiam też znajomych , którym nie jest obojetny los zwierząt ... przykro mi jednak, że oskarzaja nas o pochopne uspienie tego pieska niekompetencje zawodową, mimo nieznajomosci sprawy " i tutaj ja sie juz wylaczam.z dogomania niechce miec juz nic wspolnego. [/FONT]
  5. dzis dostalam informacje ze bycmoze znajdzie dom u sióstr zakonnych.zobaczymy.czekam na tel w tej sprawie..ale to tez od wlasciciela zalezy czy spodoba sie im nowy dom;/
  6. czytam to wszystko i niewiem co mam napisac.myslicie,ze weterynarz po takim dlugim czasie opiekowania sie psem(przeciez byla u nich prawie miesiac!)uspilby ja bez powodu?ze to jego fanaberia?albo bo chcial sie pozbyc problemu?no bez przesady!a z kim sie mielismy konsultowac?to jest weterynarz najlepszy jakiego znam.sama jezdze z swoimi stworami z poznania do niego.i skoro on podjal taka decyzje to mam do niego zaufanie.mnie tez to bardzo zabolalo.do teraz w to uwierzyc niemoge.i jesliby sunia miala sie meczyc(a meczyla sie),to decyzja ktora piotr podjal byla najbardziej odpowiednia.
  7. :-(:-(dzis byly wyniki:-(złe....:-(weterynarz zadecydował że małą najlepiej uśpić:-(sunia nie miałaby żadnych szans na normalne życie...... i niewiem co jeszcze napisać.Tak się źle czuję:-(tyle osób zaangażowanych...kilka domków na horyzoncie:-(tylko wyników było nam trzeba by ją zabrać z tamtąd:-(
  8. wreszcie dotarlam:)Azja waży ''już'' 13 kg...i caraz wiecej cialka nabiera:)jak juz wczesniej pisalam, z paiakami jak i z kotkami sunia niema najmniejszych problemow.wyniki badan w czwartek,najdalej w piatek.moje gg 3786247
  9. Badania Azji zostały przeniesione na poniedziałek bo dziś w lecznicy urwanie głowy mieli...trzeba będzie poczekać...
  10. :multi:cudownie! jutro badania będą robione..wiec czekamy i trzymamy kciuki aby bylo wszystko wporzadku!
  11. a wiec tak.wlasnie rozmawialam z wetem,badania beda przeprowadzone.po niedzieli beda wyniki.wet powiedzial mi takze ze Azja(dostala imie:cool3:) moze bez zadnych problemow zostac do konca wrzesnia.w tym czasie powinno sie wszystko wyjasnic.dostalam rowniez tega maila od Mateusza.odpisalam i czekam na odpowiedz.
  12. tak.wyslalam mu Gromika.tylko jeszcze chyba niezamiscil go na swojej stronce...
  13. wlasnie widzialam.stronka z aukcja super:)dziekuje w imieniu psinki:loveu:
  14. taki piekny piesio i ŻADNEGO odzewu:shake:
  15. badania krwi jeszcze niemiala.mysle ze weterynarz wie co robi...ze skora niema zadnych problemow.niema zadnych zmian ktore wskazywalyby na jakas chorobe.przezedzone wloski to efekt jej skrajnego wychudzenia..malenstwo powoli przybiera na masie,kal ma juz normalny i myslimy ze powoli wszystko bedzie wracac do normy..no tylko domku jeszcze potrzeba..
  16. jest PRZECUDOWNA:)a domek jest bardzo pilnie potrzebny!ona potrzebuje milosci i bliskosci czlowieka...niemoze siedziec zamknieta...
  17. no niestety:/musiecie uzbroic sie w cierpliwosc.jak dojade do Poznania to wstawie fotki bo tu niemoge.przepraszam i pozdrawiam wszystkich czekajacych..
  18. niemoge zdjec wstawic;/cos mi sie z komputerem stalo:/
  19. PRZEPRASZAM!!niemialam dostepu do komputera...za chwile zdjecia beda.spedzilam z mala dwa cudowne dni.jest poprostu przekochana!a jak ja zobaczylam.eh...zadne zdjecie nie oddaje jej chudosci.az lezki w oczach stanely..i przez pierwsze chwile mialam wrazenie ze psinka polamie sie wykonywujac jakikolwiek ruch...mimo okropnego stanu to energi i radosci ma za dziesiec psow:)na widok czlowieka to nawet niewie co ma zrobic ze szczescia...ciezko bylo nawet zdjecia porobic bo wiecznie w ruchu psinka byla:)no ale cos tam mam.zaraz wstawie.
  20. [quote name='monia3a']Pachnie mi to: oddaję psa bo mi się znudził :angryy: Trudno, trzeba mu znaleść dobry domek na zawsze !![/quote] no wlasnie:angryy:wiec jak najszybciej trzeba znalezc domek...
  21. zadnego zainteresowania..ehh...:(na owczarku tez pustki:(
  22. tak:)wczoraj rozmawialam z wetem.jest poprawa..przytyla 3kg juz:)i jest DUŻA szansa ze malenstwo chore niejest:)jutro wszystko napisze i wstawie mnustwo fotek psinki..
×
×
  • Create New...