To Ci Irysku zdziwię..... mimo Twoich niemiłych postów na temat schroniska kto to sprawdzi i kto w to wierzy to ci powiem że ja.
Byłam w te dni w schronie i uwierzcie mi że jeszcze nigdy tyle osób nie było, w biurze pracowały 2 panie i nie wyrabiały, ja także latałam od człowieka do człowieka zresztą tak samo pani gosia. Schron był czynny do 16. Psów poszło spokojnie ok 40-50 i to także część starszych choćby Akryl z 2006roku, czy ta 9 letnia lotka do niemiec. Więc Irysku nie wszystko co sie w schronie udaje zrobic to zaraz kłamstwo i zabijanie zwierząt pod przykrywką!!
Może Tobie sie wydaje, że to tak działa ale uwierz mi że pracownikom takze zalezy na tych psach wbrew Twoim chorym wyabrażeniom.