Chciałam dopytać o to futro z owcy. Czy macie jakieś doświadczenia w tym temacie?
Przyznam szczerze, że jestem zaskoczona i trochę się zmartwiłam. Mam psa z genami teriera u którego instynkt łowiecki jest bardzo silny. Zdarzało mu się gonić rowerzystów, ptaki i biegaczy w parku. W okresie szczenięcym ciężko było wychodzić na spacer bo szarpała za smycz, rzucała się na nogi. Wiem że jest to zachowanie instynktowne i trudno jest je wyeliminować za to łatwo można je przekierować na wspólną zabawę z psem szarpakiem. Bardzo dużo bawimy się szarpakami (nie tylko z owcy) i wszystkie problemy zniknęły. Oczywiście nie jest to zasługa tylko zaspokojenia instynktów łowieckich ale również szkolenia w zakresie podstawowego posłuszeństwa nauki cierpliwości i relaksacji. Aktualnie moje świnki morskie biegają po pokoju w obecności psa (oczywiście pod stałym nadzorem!).
Idąc tym tropem łapanie futra = polowanie na psa a gonienie szarpaka=gonienie wszystkiego co się rusza. A tak to przecież nie działa. Jeśli pies ma zaspokojony bilans potrzeb to nie ma frustracji i przekierowywania zachowań na niepożądane.
W przypadku psa tak emocjonalnego jak Łatka raczej zrezygnowałabym z rzucania piłki.