-
Posts
4079 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by natalia_aa
-
WĄTEK ZBIOROWY - bulle z ELBLĄGA - amstaffy !
natalia_aa replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Dzięki Vitka, złącze to w całość i będzie dobrze. Jeszcze tylko jedno pytanie, któż to jest alexariel? :evil_lol: -
Sophie zamieszkała w Gdyni u bardzo miłych kobitek, które absolutnie nie przeraziły się chorymi uszkami małej. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku ;) Co do Sinusa dopytam, bo szczerze powiedziawszy zapomniałam. Sinus aktualnie na pewno dostaje antybiotyk, bo klasycznie, jak to spaniel (mimo, iż siedzi w ogrzewanym, suchym budynku) ma problemy z uszami...
-
[Gdynia] TONIK starszy jamnik długowłosy czeka na cud!
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Combi została wysterylizowana, nadal czeka na wspaniały dom! -
Napiszcie dziewczyny koniecznie zwięzły, konkretny tekst do ogłoszeń. Dla każdego amstaffa osobno. Mają wątki na amstaffowym forum, ale bez zwięzłych informacji nikt nie będzie ich ogłaszał. Zależy mi, by ogłoszenia zawierały: 1. wiek psa, 2. informację jak trafił do schroniska, 3. stosunek do ludzi mu znanych, do obcych, 4. zachowanie w boksie, 5. zachowanie na spacerze, 6. temperament (charakterny, pewny siebie, czy raczej akrny uległy, typ psa pracującego, czy raczej kanapowca) 7. podatność na szkolenie, 8. chęć do zabawy, współpracy, 9. reakcję na zabierane przedmioty, jedzenie, 10. reagowanie na komendy, 11. zorientowanie lub jego brak na człowieka, 12. stosunek do innych zwierząt, 13. informację o sterylizacji i kastracji, 14. kontakt do ogłoszeń.
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam napisać, Buczer pojechał wczoraj do nowego domu. Zamieszkał w Gdańsku u rodziny z 2 dzieci. Rodzina ta miała wcześniej rottweilera, uratowanego przed uśpieniem (pies 4 lata był psem łańcuchowym, pilnującym firmy, kiedy firma splajtowała, pies miał zostać uśpiony). Mieli go 4 kolejne lata, niestety w zeszłym roku z powodu nasilających się (codziennych) ataków padaczki pies został uśpiony. Buczer zamieszkał w domku, z małym ogródkiem, gdzie cały czas praktycznie jest ktoś w domu. Ponadto nowy pan Buczera pracuje w Gdyni i również tam będzie czasami zabierał psiaka. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, Buczer bardzo schudł ostatnio, zaczął se stresu wylizywać sobie łąpki, ponadto przestał zupełnie zwracać uwagę na człowieka, itneresowały go tylko psy wkoło. Także dom tak naprawdę znalazł się w samą porę, póki było co ratować... Mam nadzieję, że psiak nie zaprzepaści swojej szansy! -
Dziewczyny, ja mam tylko prośbę dot. astów. Opisujcie ich problemy także, albo tylko (chyba tak byłoby wygodniej) na ich zbiorczym wątku. Tam nie ma nic napisane o psiakach, a tu są wszelkie relacje ze spacerów, opisy, aktualne zdjęcia. Tylko, że tu szybko giną wśród nowych postów, dot. innych psiaków. Tam będzie przejrzyściej. Co do samej agresji amstaffów w stosunku do innych psów, powiem tyle jest to charakterystyka rasy, nawet dobrze socjalizowany z innymi psami pies, niekoniecznie będzie je akceptował, jak dojrzeje. U nas zapobiegawczo każdy amstaff jest w osobnym boksie, każdy amstaff idzie "samotnie" na spacer, 99% amstaffów wydawanych jest do domów bez innych zwierząt. Pamiętajcie o KONTRWARUNKOWANIU! Cicho tylko powiem, że w kwestii mechanicznych korekt, świetnie sprawdza się dławik i to właśnie go stosowałabym dodatkowo poza obrożą ;) A na przykładzie mojej astki odebranej właścicielowi, który szczuł ją na wszystko, co się rusza, mogę tylko powiedzieć, że jak ktoś chce, zna się i wie, jak i kiedy reagować, to zrobi wszystko, albo prawie wszystko. Dora miała silną agresję lękową (dodam tylko, że najgorszą z możliwych agresji, bo nigdy nie wiadomo, kiedy i czego pies się wystraszy i zaatakuje). Mój pies, jak go brałam miał garnitur zębów na wierzchu, jak widział psa po drugiej stronie ulicy, teraz... da psu do siebie podejśc, obwąchać (bez kagańca), nigdy się z psami bawić nie będzie, nigdy nie będzie z nimi biegać bez kagańća, ale spacer z nią koło psów to żaden problem. Moja suka 2 lata temu "polowała" na spacerujacych ludzi, na mijające nas osoby, teraz w tej kwestii nie ma problemu, problem został z rzucaniem się do ludzi na dworcach, kiedy my stoimy i czekamy, a inni się kręcą. Ale i z tym nauczyłam się żyć i ataki wyprzedzać ;)
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Zapraszam Was serdecznie do schroniska! Tak Ania... to Ci sami, co adoptowali od nas Łatkę... -
[Gdynia] PENELOPA śliczna suka owczarek niemiecki znalazła dom!
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że sunia tak wspaniale trafiła, należało jej się! Jakby, co mam szeleczki to WP do sprzedania, bo mojej astce, może będą dobre ;) -
Vitka nim ja do gdyńskiego schroniska przylazłam, dużo osób było "anty", lub po prostu się bało... Teraz to krzyczą na mnie, że ich miłością to tych potworów zaraziłam, a jedna z naszych inspektorek (dość sceptycznie do tej pory do rasy nastawiona) nawet ostatnio sama wzięła szczenię amstaffa na DT i zostało na DS ;) Z resztą kilku pracowników ma u nas psiaki właśnie tej rasy... ( w tym 2 wolontariuszki "zarażone" przeze mnie :D)
-
Tysona nie ma... zdjęcia są z zeszłego roku. Siedział u nas trochę, bo uparłam się z nim pracować, ale ewidentnie poza brakami w socjalizacji, które można byłoby nadrobić, genetycznych uwarunkowań (patrząc chociażby na swoją sucz "kill bill") nie przeskoczymy. Sfotografować kubraczek rozłożony mówicie... da się zrobić, ino jutro ;)
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Dzięki Ci dobra kobieto!