i kolejna dobra: dzisiaj bylam w sklepie zoologicznym "ZOO Shop" u mnie na rokicie i sobie troche gadalam z ekspedientka i jak sie pani dowiedziala ze jestem wolontariuszka w naszym zabrzanskim schronisku to mnie zaprowadzila do magazynu pokazala mi taki ogromny karton z karmami i powiedziala ze to ludzie poprzynosili dla schroniska i czy moglabym to jakos zawiezc bo po to miala jakis czas temu jakas pani przyjechac i zwiezc ale nie przyjechala a szkoda zeby tu tyle lezalo no i akurat szczesliwym trafem spotkalam w drodze do zoologicznego mojego qmpla, ktory poszedl tam ze mna pomogl mi to zaniesc do domu i w najblizszym czasie zawioze to z mama do schroniska :):):):):) psiaki sie uciesza :):):)