Witam,
Jestem tu nowa, ale czytam formu od dwóch lat.
Sprawa Ozzy'ego przebrała moją miarę wytrzymałości dla przypadków okrucieństwa dla zwierzaków.:angryy:
Włączam się do akcji, aby śmierć tego psa nie poszła na marne.
Zebrałam pierwsze podpisy pod petycją, w sobotę melduję sie na Placu Zamkowym. Pozdrawiam Panie z Salonu Paznokci przy ul. Grochowskiej.
Pozdrawiam RR