Ja uważam, że imię jak każde inne, ja mam Czarka (on w sumie i tak z rodowodu ma Cezar) i Maję, z żadnym negatywnym odbiorem się nie spotkałam, ani wśród osób znanych jak i nieznanych. Zdarzyło się parę razy, że jak wolałam Czarek, to jakiś mężczyzna się odwracał. Ja tam głowy do wymyślania wymyślnych imion nie mam, a dzięki tak pospolitym psiaki mogą obchodzic imieniny ;)