[quote name='Martens']A jak reaguje na wypuszczone świnki? Atakuje? Nie reaguje? Próbuje zaganiać, łazi z nosem do nich przyciśniętym, etc?
Wg mnie ona po prostu ogląda swoją wersję telewizji - tylko niestety trochę za bardzo emocjonującą. Jeśli pies do tego będzie miał za mało ruchu, zajęcia, może dostać obsesji na punkcie świnek, zacząć na nie polować, niańczyć je.
Ja bym ją odzwyczajała od takiego zachowania, odwoływała stamtąd, odsyłała na miejsce, starała się zająć czymś innym, żeby to się nie pogłebiało i nie utrwalało.
leży w jednym miejscu tak by mieć na nie oko i się nie rusza dopóki świnki nie pójdą w inny kąt, nie atakuje jak są na ziemi lub w klatce.
Jak TZ wziął jedną na ręce to podleciała do niego i stała w pozie hmm z przednią łapą podkurczoną do góry, i raz polizała i się oblizała.
Ona ma dużo ruchu chodzimy z nią codziennie na spacery naprawdę długie ale jak tylko wejdzie do domu to świnki w tej sprawie słucha się tylko mnie i tylko ja ją mogę od świnek odciągnąć bo jak kumpela ją odwoła to albo się tylko popatrzy albo zaraz wraca do zajęcia, a ja nie mogę tam być całymi dniami
Ona ma obsesje na ich punkcie odkąd są w domu i nie ma znanego nam sposobu na odzwyczajanie bo można świnki zamykać w innym pomieszczeniu a nawet po dwóch tyg czy więcej ona i tak wróci do tego zajęcia.