Przepiękny tekst, kiedyś miałam suczke sznaucerke- Dosie, zmarła ponieważ miała guza sutka. Bardzo przezywalam jej smierc dopiero pogodzilam się z nią po roku, a na kolejnego psa zdecydowałam się 5 lat później, od roku jestem szczęśliwa posiadaczką owczarka szetlandzkiego, kocham go nad życie, nie żałuję że zdecydowałam się na psa A na początku miałam duże wątpliwości.