[quote name='monika083']tak,dzwonili do niej ,ale ona nie moze go przetrzymac,nie ma warunkow a ten chlopak mieszka w bydgoszczy,
trzeba szukac dt na cito ,najgorsze ,ze nic o psiaku nie wiadomo,[/quote]
Dziewczyny żeby było jasne i prawdziwe info nie dzwonilismy do zadnej pani tylko pod numer wskazany na dom tymczasowy , odebrał chłopak mieszkajacy w Bydgoszczy i nie majacy pojęcia o jakim psie mówimy:crazyeye:
a co to znaczy "[B][I]najgorsze[/I] [/B][I][B]ze nic o psiaku nie wiadomo[/B]" ?[/I] Suczka żyje ma około 7mc do roku , jest już wykąpana, najedzona, i to co najważniejsze czeka pilnie na tymczas.
Bardzo miła, stęskniona człowieka, ale równiez zlękniona całą sytuacją.
Złapana bez użycia klatki łapki!!!
Będzie wieczorem poddana kontroli weterynaryjnej.