Jump to content
Dogomania

ujwar

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ujwar

  1. Znalazłem juz o cs-ach. Dzieki.
  2. Jeszcze raz dziękuję Wam za rady:lol: :lol: . Jak uważacie czy kastrację wykonywać teraz gdy pies ma około 10 miesiecy czy później. Druga sperawa to - CS-y czyli sygnały uspokojenia. Nie bardzo wiem o co chodzi, chociaż przegladajac forum natrafiałem na to zagadnienie. Czy jest jakaś książka, ewentualnie czy zapytać o to trenera do którego chodzę z psem na szkolenie podstawowe a może jest jakiaś dobra strona w necie. Do tej pory czytałem tylko Fischera, ale nie pamietam czy tam było coś tych sygnałach uspokojenia. Pozdrawiam Wszystkich Ps. Całe szczęście, że jest to forum i kompetentni Dogomaniacy, którzy mimo Świat znajdują czas na dobrą radę.
  3. Zapomniałem zapytać o jeszcze jedną rzecz.Czy można stosować następującą metodę zniechęcania psa do podchodzenia do obcych psów: Umawiam się ze znajomym i jego psem, którego Luis nie zna. W momencie, kiedy Luis podbiega do psa, jego właściciel przegania Luisa przez krzyknięcie i rzucenie mu pod nogi kawałka łańcucha.
  4. Wielkie podziekowania za pomoc. Z Waszych postów wnioskuję, że poza kastracja muszę kontynuować szkolenie podstawowe. W ramach tego ostatniego powinienem doprowadzić do sytuacji kiedy mój piesek będzie skupiał uwage na mnie nie zaś na innych psach. Mozna to osiągnąć poprzez zabawę czy smakołyki i ewentualnie stosowanie kary w postaci podciągnięcia na smyczy. Powinienem też wymagać bezezględnego przychodzenia na zawołanie, szczególnie gdy w polu widzenia mojego psa jest inny (czy będzie ty pomocna długa linka?). Chciałbym jeszcze zapytać co robić gdy idę po zatłoczonej ulicy a z przeciwka ktoś idzie z psem. Czy mam mojego usadzac na siad i karmić, czy spokojnie podążać dalej podajac psu smakołyki, czy też na razie schodzić z drogi? Zastanawia mnie że "po przełamaniu pierwszych lodów" mój pies szybko zaprzyjaźnił się z psami znajomych i podporządkował im. Czy mozliwe kest, że jego agresja to tylko taka "gra na pokaz".Czy kastrację przeprowadzać teraz gdy pies ma około 10 miesięcy czy później. Jeszcze raz dzięki za wszystkie informacje :loveu: , pozdrawiam
  5. Wielkie podziekowania za odpowiedź. Czy próbowaliście przerwać etap wstepny czyli mierzenie, namierzanie psa dzwiekiem a potem odwrócenie uwagi psa od przeciwnika? Nie bardzo wiem o co chodzi. Czy jestes w stanie zmotywować psa do wspólnych zabaw z Toba? JAkie to są zabawy? Bawię się z psem w szukanie przedmiotów czy aportowanie, ale niestety nie wykazuje on tymi zabawami większego zainteresowania. Woli zabawy typu gonienie, wyszarpywanie sznurka. Próbowałem motywować psa nagrodami (smakołyki) gdy widział psa z większej odległości i nie szczekał. Jednak przy skróceniu dystansu taka metoda nie przynosiła rezultatu, Luis ignorował smakołyki. I na koniec dlaczego puszczasz go do innych psów wiedza ze pies tylko szuka awantury? Nigdy tego nie robię w sosunku do psów obcych. Zaznaczam, że Luis jest zaprzyjaźniony z psami kilku moich znajomych i wszystko jest ok. Również ten labrador z którym się spotkał jest pieskiem którego znam od szczeniaka, dobrze wyszkolonym i łagodnym. W mojej ocenie zagrożenia nie była, ja zaś chciałem w kontrolowanych warunkach przekonać się jak zachowa się Luis. Dorosły pies ma byc pod pełna kontrolą przewodnika, i dobrze bawic sie ze swoim przewodnikiem. CZyli musisz znaleśc takie zabawy aby ukierunkowac go na sieie. Dzieki temu łatwiej Ci pójdzie odwracanie uwagi od innych psów. Inne psy pies ma ignorować. BAwic sie nie musi. To w końcu obce stado. Rzeczywiście chyba będę musiał wiecej się z nim bawić, choc przyznaję, że Luis ma trudnosci w zaangazowaniu sie w zabawy, być może z mojej winy.
  6. Witam. Wiem że poruszam temat wałkowany wielokrotnie, jednak po przeczytaniu dotychczasowych postów nadal nie wiem co robć. We wrześniu tego roku adoptowałem pieska czytając to forum w dziale psy w potrzebie (o piesku jest wątek z jego historią [url]http://www.dogomania.pl/forum/showth...ighlight=luis)[/url]. W zasadzie z Luisem (obecnie ma 10 miesięcy) nie ma problemów jeżeli chodzi o kontakty z ludźmi (podszczypywanie ma miejsce lecz pies przestaje na słowo "fe") oraz psami które zna. Łatwo sie podporządkowuje starszym psom naszych znajomych, a potem zaprzyjaźnia z nimi i bawi. Problem polega jednak na tym, że wykazuje agresję wobec psów obcych. Objawia się ona szczekaniem, szarpaniem się na smyczy, próbami doskoczenia do psów (ogon jest postawiony wysoko,ma postawę dominującą). Robi tak niezależnie od wielkości i płci innego psa. Nie dopuściłem dotychczas z oczywistych powodów do konfrontacji. W tej sytuacji udałem się do trenera i Luis odbywa szkolenie podstawowe. Zaproponowaną przez trenera metodą wyelimonowania agresji jest ściąganie psa smyczą, gdy szczeka na inne psy oraz wypowiadanie słowa "fe", na które reaguje w innych sytuacjach. Niestety nawet trenerowi to nic nie daje, ponieważ Luis mimo ściągania smyczy (nawet bardzo mocnego) i zastosowanej kolczatki robi to samo. Na spacerach nawet gdy mocno ściagam smycz, aż Luis zaskomli, nadal szczeka i rwie się do innego psa. Kiedyś umówiłem się ze znajomym i jego psem labradorem na spacer (Luis nie znał go wcześniej). Luis był spuszczony ze smyczy i kiedy zobaczył labradora pokazał cały wachlarz swoich zachowań (podbiegł od razu ze szczekaniem, warczeniem, ogon w górze). Znajomy mówił "fe", ja też, pies go ignorował. Po pewnym czasie psy szły sobie razem,Luis się uspokoił.Nie wiem, co byłoby, gdyby labrador też zaczął szczekać i warczeć... Nie sądzę, żeby Luis chciał gryźć nieznajome psy (sytuacja z labradorem), ale obawiam się, że kiedyś on zostanie pogryziony. Czy w takiej sytuacji wykastrowanie psa coś da, czy będzie on łagodniejszy? Ewentualnie jakie metody tresury warto zastosować? Będę bardzo wdzięczny zawszelkie uwagi. Pozdrawiam. Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt dla wszystkich Dogomaniaków!!!!
  7. ujwar

    Metamorfozy

    Śliczne jamniorki :loveu: :loveu: !! Jamniki znane są ze swoich "charakterków";) , Wasze też takie są?
  8. ujwar

    Metamorfozy

    Madzia18sosnowiec - Luis jest chłopakiem (co zresztą widać na zdjęciu;) ) i rzeczywiście, jak to chuchro przyjachało do nas, nie wyglądało, że wyrośnie z niego taki byczek..:cool3: . W ciągu 3 miesięcy przybrał na wadze 12kg:crazyeye: ,a wcale nie jest teraz gruby ( to tylko sierść optycznie dodaje mu kilogramów), więc wyobraź sobie, jak bardzo był zabiedzonym chudziaszkiem. Prawie nie miał mięśni, miał kłopoty z chodzeniem:shake: -ale to wszystko już za nami:loveu: :loveu: i teraz może być już tylko lepiej:lol: :lol: :lol:. Pzdrawiam:bye: Sonix - Sunia na zdjęciu z Luisem to bergamasco. Jest to najlepsza kumpela Luisa, który uwielbia wręcz ... wyrywać jej dredy:cool1: :oops:. Pozdrawiam:hand:
  9. ujwar

    Metamorfozy

    Witam wszystkich odwiedzających ten wątek! Zanim zdecydowałam się napisać, przeczytałam cały wątek od deski do deski i nieraz moje oczy były pełne łez z powodu okrucieństwa, jakie człowiek jest w stanie zadać bezbronnemu zwierzęciu. Ale również z powodu ogromu miłości, którą inny CZŁOWIEK temu zwierzęciu ofiarowuje. Chciałabym przedstawić Wam naszego Luisa - jako kilkumiesięczny szczeniak został odebrany psychicznie choremu człowiekowi, który "zbierał" psy, nie zapewniając im podstawowych potrzeb. Luis spędził jakiś czas w lecznicy, potem w schronisku (na szczęście krótko). Potem razem ze swoją siostrą Leną trafili do tymczasowego domku, gdzie nie tylko przybierali na wadze, ale uczyli się, że dotyk człowieka to nie tylko ból...:-( Tu bardzo dziękuję wszystkim cioteczkom:lol: ,które przyczyniły się do tego, że metamorfoza Luisa była w ogóle możliwa:Rose: :buzi: To Luis PRZED -był tak mały i wychudzony, że wet ocenił go na 3 miesiące ( miał wtedy około 6-ściu). Wielkie zęby nie mieściły się w mordce - obraz nędzy i rozpaczy... [img]http://img85.imageshack.us/img85/3896/1yq7.jpg[/img] [img]http://img54.imageshack.us/img54/4039/4mp4.jpg[/img] Zdjęcia tuż po adopcji - jeszcze trochę smutny i zamyślony..:roll: [url=http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/P1010008.jpg][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/1604/ujwar3vi4.jpg[/IMG][/url] [url=http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/P1010026.jpg][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/5891/ujwar4ui0.jpg[/IMG][/url] To po ok. 3 miesiącach- Luis to teraz 22kg do kochania i 54cm w kłębie do miziania..:lol: [img]http://img507.imageshack.us/img507/6152/pa250057xq0.jpg[/img] [img]http://img106.imageshack.us/img106/7356/pa21px4.jpg[/img] [url=http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/luis.jpg][IMG]http://img111.imageshack.us/img111/7311/ujwar2sp4.jpg[/IMG][/url] [url=http://i56.photobucket.com/albums/g178/asiaf1/P1010362.jpg][IMG]http://img106.imageshack.us/img106/6505/ujwar1qb5.jpg[/IMG][/url] PS. Siostra Luisa - Lenka również znalazła swój dom:loveu: Pozdrawiam wszystkich - UJWAR-ka.:hand:
×
×
  • Create New...